Dziennik Gazeta Prawana logo

Maciej Rybus został w Rosji z niczym. Żona rozwiodła się byłym reprezentantem Polski

1 grudnia 2025, 16:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Maciej Rybus został w Rosji z niczym. Żona rozwiodła się byłym reprezentantem Polski
Maciej Rybus został w Rosji z niczym. Żona rozwiodła się byłym reprezentantem Polski/Shutterstock
Maciej Rybus po wybuchu wojny w Ukrainie nie zdecydował się opuścić Rosji. Miał tam dobry kontrakt i nie zamierzał rezygnować z pieniędzy. Były reprezentant Polski mówił, że robi to też dla rodziny. Jego, żona i dzieci są obywatelami kraju rządzonego przez Władimira Putina. Teraz 36-latek został z niczym, a w swojej ojczyźnie stracił nawet szacunek.

Małżeństwo Rybusa przeszło do historii

Kłopoty Rybusa w lipcu 2024 roku. Wtedy wygasłą jego umowa w Rubinie Kazań. Były reprezentant Polski długo szukał nowego klubu, ale nikt nie chciał go zatrudnić. Problemy zawodowe zbiegły się w czasie z pogorszeniem relacji w małżeństwie.

Oficjalnie oboje wszystkiemu zaprzeczali, ale jak się okazało od kilku dni Rybus i Lana Bajmatowa są już rozwiedzeni. Była już żona piłkarza złożyła pozew o rozwód i podział majątku. Sąd w Moskwie uwzględnił jej żądania. Na razie jednak pełna treść wyroku nie została jeszcze opublikowana w rosyjskich mediach.

Rybus nie ma ani pieniędzy, ani żony, ani rodziny

Rybus swoją byłą już małżonkę poznał osiem lat temu. W 2018 roku para wzięła ślub. Owocem ich miłości jest dwójka dzieci Robert (2018) i Adriana (2021). To dla nich piłkarz zdecydował się pozostać w Rosji po wybuchu wojny w Ukrainie.

Trzy i pół roku później Rybus został z niczym. Najpierw stracił pracę, później żonę i rodzinę. Trzeba też zaznaczyć, że decyzja byłego reprezentanta Polski o pozostaniu w Rosji nie spotkała się ze zrozumieniem w ojczyźnie. Polscy kibice w mediach społecznościowych często negatywnie wypowiadali się na temat życiowego wyboru Rybusa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZagłębie wygrało z Piastem. Rezerwowy bohaterem meczu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj