Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrowersje w finale Pucharu Narodów Afryki. Drugi w historii triumf Senegalu

19 stycznia 2026, 08:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kontrowersje w finale Pucharu Narodów Afryki. Drugi w historii triumf Senegalu
Kontrowersje w finale Pucharu Narodów Afryki. Drugi w historii triumf Senegalu/PAP/EPA
Reprezentacja Senegalu po raz drugi w historii triumfowała w piłkarskim turnieju o Puchar Narodów Afryki. W finale w Rabacie pokonała gospodarza Maroko po dogrywce 1:0. Bramkę zdobył w 94. minucie Pape Gueye. Wcześniej Marokańczycy nie wykorzystali rzutu karnego, był też ostry protest rywali.

Puchar Narodów Afryki bez niespodzianek

Poprzednio Senegal był najlepszy w mistrzostwach kontynentu w 2022 r. - turniej został wówczas opóźniony o rok głównie z powodu pandemii. Trzecie miejsce w tegorocznej imprezie zajęła Nigeria, która w sobotę - po remisie 0:0 - pokonała w rzutach karnych Egipt 4-2.

Rozpoczęty 21 grudnia turniej w Maroku nie przyniósł żadnych niespodzianek. Wszyscy faworyci przeszli zgodnie przez fazę grupową, a później wyżej notowane drużyny wygrywały w kolejnych rundach.

Piłkarze z Senegalu na znak protestu zeszli z boiska

W finale zmierzyły się dwie najwyżej sklasyfikowane afrykańskie zespoły w światowym rankingu FIFA, czyli jedenaste Maroko, półfinalista mistrzostw świata 2022, oraz dziewiętnasty Senegal. Przed ponad 90 minut bramki nie padły, emocji brakowało, ale w końcówce regulaminowego czasu doszło do wydarzeń, które przejdą do historii afrykańskiego futbolu, raczej tej niechlubnej.

Po weryfikacji VAR kongijski sędzia Jean-Jacques Ndala podyktował rzut karny dla gospodarzy. Zaczęły się przepychanki. Z decyzją arbitra nie zgodzili się piłkarze Senegalu, którzy na znak protestu opuścili murawę.

Przerwa trwała kilkanaście minut. Ostatecznie zawodnicy, głównie po namowach gwiazdy swojej ekipy Sadio Mane, wrócili na boisko, a do wykonania „jedenastki” podszedł najskuteczniejszy strzelec turnieju Brahim Diaz z Realu Madryt. Jeden z liderów reprezentacji Maroka nie zdołał jednak pokonać bramkarza Edouarda Mendy'ego. Strzelił zbyt lekko, prosto w niego. Dość kuriozalna sytuacja...

Maroko czeka na triumf w PNA od 50 lat

Sędzia zarządził więc dogrywkę, a w niej szybko zwycięstwo ekipie „Lwów Terangi” zapewnił mocnym strzałem pomocnik Pape Gueye, na co dzień występujący w Villarreal CF.

Diazowi na pocieszenie pozostał fakt, że z pięcioma trafieniami jest królem strzelców imprezy. Maroko czeka na triumf w PNA od 50 lat, kiedy jedyny raz wygrało ten turniej (1976).

Powody do radości ma natomiast selekcjoner rywali Pape Thiaw. To największy sukces w karierze prawie 45-letniego szkoleniowca, byłego piłkarza reprezentacji Senegalu, który kadrę narodową prowadzi oficjalnie od grudnia 2024 roku, po tym, jak przez kilku tygodni był jej tymczasowym opiekunem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj