Pascal Kaiser tydzień temu był w siódmym niebie. Niemiecki sędzia piłkarski na oczach 50 tysięcy kibiców oświadczył się swojemu partnerowi. Niestety ledwie kilka dni później bandyci zgotowali mu piekło pod jego własnym domem. Mężczyzna został pobity.
Arbiter poprosił partnera o rękę na stadionie 1 FC Koeln
Kaiser swojego partnera o rękę poprosił na stadionie 1. FC Koeln, które tego dnia grało ligowy mecz z VfL Wolfsburg. Oświadczyny zostały przyjęte i 31-letni arbiter piłkarski czuł się w tym momencie najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.
Sędzia zrobił to interesie osób LGBTQ+ w sporcie
Niestety, Kaiser niemal od razu spotkał się z agresją w internecie. Zaczął dostawać wiadomości z pogróżkami. W sieci został upubliczniony jego domowy adres. Sędzia powiadomił policję, bo czuł się zagrożony, ale to nie zapobiegło bandyckiemu atakowi.
Napastnicy pobili go przed jego własnym domem. Mężczyzna liczył się z tym, że po publicznych oświadczynach może spotkać się z negatywną reakcją otoczenia, ale jak sam powiedział zrobił to interesie osób LGBTQ+ w sporcie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane