Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, jak włoski trener kaleczy język

31 marca 2009, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wielu narzeka, że Leo Beenhakker nawet nie starał się uczyć polskiego. Tym bardziej że w Europie jest wielu trenerów, którzy szanują swoich kibiców i uczą się języka swojego pracodawcy. Jednym wychodzi to świetnie (Jose Mourinho mówi po włosku lepiej niż Gennaro Gattuso), a innym fatalnie. Zobacz, jak z językami angielskim i niemieckim radzi sobie Włoch Giovanni Trapattoni.

Spójrzmy na przykład na selekcjonera reprezentacji Irlandii Giovanniego Trapattoniego starającego się mówić po angielsku:

>>>Zobacz, jak Trapattoni mówi po angielsku

„Pracujemy z przyjaźnią dla drużyny narodowej. Musimy być przyjacielem, być… dla naszej pracy. Nie, nie chcę wracać do Włoch, bo Włosi są bardzo trudni. ” - mówi Trapattoni ku uciesze dziennikarzy.

Ten sam Trapattoni uczył się również języka niemieckiego. Z podobnym skutkiem. Tu z wyjątkową ekspresją krytykuje swoich piłkarzy, będąc jeszcze trenerem Salzburga:

>>>Tak krytykował swoich piłkarzy z Austrii

A tu ośmiesza swoich piłkarzy jako szkoleniowiec Bayernu Monachium:

>>>Trapattoni ośmiesza piłkarzy Bayernu Monachium

Włoch mówi łamanym niemieckim m.in.: „ [...] A ci piłkarze byli słabi jak pusta butelka. Strunz! Jest tu dwa lata, zagrał w 10 meczach. Co śmie Strunz?”. Zapis tej konferencji prasowej jest bardzo popularny wśród użytkowników serwisu YouTube.

Jak Trapattoni uczy się obcych języków? Kiedyś przyznał się dziennikarzom, że , zmieniając trochę włoskie słowa tak, aby brzmiały jak niemieckie.

Trapattoniemu na pewno należy się szacunek za wytrwałość. Zauważmy jedno. To nieprawda, że im człowiek starszy, tym ciężej mu się nauczyć nowego języka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj