Polska - Holandia 0:0

Reklama

Polska: Oskar Pogorzelec - Patryk Stępiński, Gracjan Horoszkiewicz, Igor Łasicki, Rafał Włodarczyk - Konrad Budek, Sebastian Rudol, Karol Linetty, Adrian Cierpka, Vincent Rabiega (64-Karol Żwir) - Mariusz Stępiński.

Holandia: Nick Olij - Djavan Anderson, Riechedly Bazoer, Jorrit Hendrix, Joris Voest - Queensy Menig, Nathan Ake, Thom Haye, Tonny Trindade de Vilhena, Wouter Marinus - Pascal Huser (70-Rai Vloet).

Już przed rozpoczęciem spotkania było wiadomo, że remis da awans obu drużynom. Mający tego świadomość piłkarze nie forsowali więc tempa i na boisku niewiele się działo.

Między słupkami polskiej bramki dobrze spisywał się Oskar Pogorzelec. Zawodnik Legii Warszawa kiedy już musiał interweniować robił to bardzo pewnie.

Po myśli biało-czerwonych toczył się równolegle rozgrywany drugi mecz grupy B Belgia - Słowenia. Belgowie zwyciężyli 3:1, a to oznaczało, że nawet gdyby Polacy przegrali w czwartek, i tak wywalczyliby awans.

Zwycięstwo w grupie A już wcześniej zapewniły sobie Niemcy, z którymi podopieczni Marcina Dorny zmierzą się w niedzielnym półfinale. Holendrzy rywala poznają wieczorem. Będą nim Gruzini, Islandczycy lub Francuzi.

Jest to pierwszy występ od dziesięciu lat reprezentacji Polski w mistrzostwach Europy w tej kategorii wiekowej.