David Beckham nie radzi sobie w Stanach Zjednoczonych. W klubie Los Angeles Galaxy prawie nie gra. Chciał go ściągnąć do Sunderlandu były kolega z Manchesteru United, Roy Keane. Ale Beckham nie chce wracać do Anglii. Woli nic nie robić w USA.
Sezon amerykańskiej Major League Soccer kończy się za kilka tygodni. Przerwa potrwa do kwietnia. Dlatego trener Sunderlandu Roy Keane chciał wypożyczyć Davida Beckhama z Los Angeles Galaxy. Obaj znają się doskonale, bo przez kilka lat grali w Manchesterze United. Ale Beckham odmówił.
Keane przekonywał, że Beckham jest potrzebny w reprezentacji, która walczy o awans do Euro 2008. Jak nie będzie grał w najbliższym czasie w żadnym klubie, to nie pomoże kadrze. Ale nic nie wskórał. Beckham zostaje w USA - pisze angielska bulwarówka "The Sun".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|