Dziennik Gazeta Prawana logo

Kulesza murem za Michniewiczem. Na konferencji bronił go jak lew

31 stycznia 2022, 16:41
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Nowy trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz (P) i prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza (L) podczas konferencji prasowej na stadionie PGE Narodowym
<p>Nowy trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz (P) i prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza (L) podczas konferencji prasowej na stadionie PGE Narodowym</p>/PAP
Czesław Michniewicz został selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski. Zastąpił Portugalczyka Paulo Sousę, który zrezygnował z tej funkcji pod koniec grudnia. "To jeden z najlepszych polskich trenerów. Wiem, że podjąłem dobra decyzję" - podkreślił prezes PZPN Cezary Kulesza.

 - powiedział Michniewicz podczas konferencji prasowej na PGE Narodowym w Warszawie.

Przypomniał, że zna Kuleszę z czasów wspólnej pracy w Jagiellonii Białystok.

 - zaznaczył nowy selekcjoner biało-czerwonych.

"To jeden z najlepszych trenerów w Polsce"

Prawie 52-letni Michniewicz, w przeszłości bramkarz m.in. Bałtyku Gdynia i Amiki Wronki, w tym drugim klubie zaczynał również pracę szkoleniową - w zespole rezerw oraz jako trener bramkarzy.

Później, już jako pierwszy trener, prowadził kolejno: Lecha Poznań, Zagłębie Lubin, Arkę Gdynia, Widzew Łódź, Jagiellonię Białystok, Polonię Warszawa, Podbeskidzie Bielsko-Biała, Pogoń Szczecin i Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. W lipcu 2017 roku został trenerem reprezentacji Polski do lat 21, a od września 2020 do października 2021 roku prowadził Legię Warszawa.

 - podkreślił Kulesza, towarzyszący Michniewiczowi podczas konferencji prasowej.

Przyznał, że godzinę przed jej rozpoczęciem spotkał się z członkami zarządu PZPN i decyzja o wyborze Michniewicza była jednogłośna.

 - dodał prezes PZPN.

Kulesza zdradził, że atutem Michniewicza jest m.in. fakt, iż jako trener Legii wygrał w Moskwie ze Spartakiem w Lidze Europy.

Prezes PZPN nic nikomu nie obiecywał

Podkreślił również, że "", odnosząc się do pytania m.in. o kandydaturę Adama Nawałki.

 - zaapelował prezes PZPN.

Kontrakt, jak przyznał Kulesza, został podpisany do końca 2022 roku, z opcją przedłużenia. Nie chciał ujawnić szczegółów, m.in. tego, czy w razie ewentualnej porażki w barażach umowa zostanie rozwiązana, a takie są nieoficjalne informacje medialne.

Biało-czerwoni nie mieli szkoleniowca od końca grudnia, gdy PZPN rozwiązał kontrakt z Paulo Sousą, na jego prośbę. Portugalczyk objął funkcję trenera Flamengo Rio de Janeiro.

"Czasu jest bardzo dużo"

Michniewicz w roli selekcjonera zadebiutuje 24 marca w Moskwie w półfinałowym meczu barażowym z Rosją o awans do mistrzostw świata. Jeżeli Polacy zwyciężą, zmierzą się w finale 29 marca w Chorzowie z lepszym z pary Szwecja - Czechy.

Nowy trener biało-czerwonych uważa, że - wbrew opiniom - pozostało mu sporo czasu do debiutu.

 - przypomniał selekcjoner.

Michniewicz przekazał, że do końca tygodnia znany będzie sztab szkoleniowy drużyny narodowej, czyli nazwiska jego najbliższych współpracowników.

 - dodał.

Plan przygotowań jest już znany

Selekcjoner zapowiedział, że wkrótce odwiedzi najbardziej doświadczonych piłkarzy. Zacznie od spotkania z kapitanem Robertem Lewandowskim.

 - stwierdził Michniewicz.

Przy okazji przedstawił szczegółowy plan przygotowań do barażu w Moskwie. Zapowiedział, że 26 lutego wybiera się z Kuleszą do Rosji, gdzie obejrzy kilka meczów m.in. z udziałem drużyn Sebastiana Szymańskiego (Dynamo Moskwa), Macieja Rybusa (Lokomotiw Moskwa), Grzegorza Krychowiaka (FK Krasnodar), ale też będzie obserwować w akcji reprezentantów Rosji.

Michniewicz odniósł się w humorystyczny sposób do informacji, jakoby po odejściu w przeszłości z Jagiellonii - w zarządzanej wówczas przez Kuleszę - jego relacje z działaczem były niezbyt dobre.

 - wskazał trener.

"Nie złego nie zrobiłem"

Od kilku dni, gdy zaczęły ukazywać się informacje na temat możliwego objęcia przez Michniewicza funkcji selekcjonera, część mediów poruszała kwestie etyczne, przypominając jego kontakty telefoniczne w przeszłości (słynne już 711 połączeń) ze skazanym za korupcję w polskim futbolu Ryszardem F. "Fryzjerem".

 - podkreślił Michniewicz.

Selekcjonera bronił także prezes PZPN.

 - podkreślił Kulesza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj