Dziennik Gazeta Prawana logo

Edyta Górniak "skaleczyła" hymn w Korei. Adam Sztaba wyjaśnia, co poszło nie tak

29 października 2024, 12:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Edyta Górniak
Edyta Górniak/Agencja Gazeta
Kibice reprezentacji Polski choć od tego czasu minęło już 22 lata nadal nie mogą się otrząsnąć. Według wielu z nich Edyta Górniak w Korei tak "skaleczyła" hymn narodowy przed inauguracyjnym meczem biało-czerwonych na mundialu, że to się odbiło na grze naszych piłkarzy, którzy później gładko przegrali z gospodarzami imprezy. Po latach Adam Sztaba wyjaśnił, co poszło nie tak. 

FIFA w 2002 roku zaproponowała Edycie Górniak zaśpiewanie "Mazurka Dąbrowskiego" przed meczem Korea Południowa - Polska. 

Kadra Engela po 16 latach przerwy zagrała na mundialu

Dla naszych piłkarzy był to pierwszy występ na mundialu od czasu mistrzostw świata w Meksyku w 1986 roku. 

Z występem kadry prowadzonej przez Jerzego Engela wiązane były wielkie nadzieje. Polacy w grupie trafili na reprezentację Korei Południowej, Portugalii i USA. 

Górniak przyczyniła się do porażki polskich piłkarzy?

Niestety turniej dla biało-czerwonych praktycznie skończył się po dwóch meczach. Porażki z ekipą gospodarzy mistrzostw świata i Portugalczykami sprawiły, że spotkanie ze Stanami Zjednoczonymi było tylko pojedynkiem o honor. 

Według wielu "tragedia" naszej reprezentacji zaczęła się w momencie odgrywania hymnu narodowego przed pierwszym grupowym spotkaniem. 

Wykonanie "Mazurka Dąbrowskiego" przez Edytę Górniak uznano za najgorsze w historii. Jego fatalne brzmienie miało się przełożyć potem na kiepską grę piłkarzy, którzy przegrali 0:2.

Sztaba ma swoją teorię dotyczącą występu Górniak

Po 22 latach od tego wydarzenia Adam Sztaba, który miał pomagać Górniak podczas występu na mundialu zdradził, co poszło nie tak. 

Sztaba ostatecznie nie podjął się tego zadania, ale ma swoją teorię dlaczego występ Górniak zakończył się totalną klapą. 

Edyta zapytała mnie, czy nie podjąłbym się zrobienia aranżacji. Stwierdziłem, że jeżeli byłaby to orkiestra symfoniczna, to bardzo chętnie spróbuję coś z tym zrobić. Dzień przed wylotem pada informacja, że nie ma orkiestry symfonicznej. Podstawowa rzecz... Była za to mniej profesjonalna orkiestra dęta, którą tworzyli żołnierze. Niektóre osoby zaczęły zatem odsuwać wokalistkę od pomysłu zaśpiewania na meczu. Ona jednak chciała wywiązać się z zadania. Na miejscu okazało się, że to są naprawdę amatorzy - podkreślił w rozmowie z "Żurnalistą" Sztaba.

Górniak występowała po jednej stronie stadionu, orkiestra po drugiej. Na wypełnionym po brzegi stadionie panował wielki hałas. W wyniku tego piosenkarka nie słyszała muzyków, a oni jej zaznaczył Sztaba.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj