Zagłębie w ostatniej kolejce rozbiło na wyjeździe Radomiaka Radom 6:1, ale nadal jest w bardzo trudnej sytuacji w wcale o utrzymanie. Lubinianie mają cztery punkty przewagi nad strefą spadkową, a w perspektywie spotkania z Rakowem Częstochowa i Lechem Poznań, czyli zespołami walczącymi o mistrzostwo Polski.
– zapewnił w rozmowie z klubowymi mediami Stokowiec.
Według szkoleniowca Zagłębia takim przełomowym spotkaniem dla jego zespołu nie był ostatni pojedynek z Radomiakiem, ale wcześniejszy z Lechią Gdańsk. Lubinianie przegrywali wówczas 0:2 do przerwy, ale zdołali odrobić straty a w końcówce meczu mogli nawet pokusić się o strzelenie zwycięskiego gola.
– dodał.
Stokowiec mówiąc o Rakowie zwrócił uwagę, że zespół z Częstochowy nie tak dawano zdobył Puchar Polski, co tylko potwierdza jego siłę.
– krótko skomentował.
Sytuacja Zagłębia jest w tabeli dosyć skomplikowana, bo z jednej strony porażka w sobotę z Rakowem może oznaczać bardzo duże kłopoty, ale z drugiej nawet przy takim wyniku, już po tej kolejce lubinianie mogą być pewni utrzymania. Stokowiec nie zamierza jednak liczyć na korzystne wyniki w innych spotkaniach.
– podsumował szkoleniowiec.
Początek meczu Zagłębie – Raków w sobotę o godz. 17.30.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.