Dziennik Gazeta Prawana logo

Oficjalnie! Legia pobiła transferowy rekord. Muci sprzedany za 10 mln euro

9 lutego 2024, 13:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ernest Muci
Ernest Muci sprzedany do Besiktasu Stambuł/ShutterStock
Ernest Muci nie wsiadł do autokaru i nie pojechał z Legią Warszawa do Chorzowa na mecz z miejscowym Ruchem. Piłkarz aktualnie jest w drodze do Stambułu. Albańczyk już wkrótce będzie grał w barwach swojej nowej drużyny. Wicemistrzowie Polski na jego transferze zarobią rekordową kwotę. 

Fulham zrezygnowało z Muciego

O sprzedaży 22-latka mówiło się już od dłuższego czasu. Muci błysnął w meczach z Aston Villą w fazie grupowej Ligi Konferencji. W ten sposób zwrócił na siebie uwagę zagranicznych klubów.

Początkowo sporo mówiło się o jego przenosinach do Premier League. Młodym Albańczykiem zainteresowane było Fulham. Ostatecznie Anglicy zdecydowali się na zatrudnienie innego piłkarza. 

Muci w Turcji zarobi fortunę

Natomiast do "walki" o zawodnika Legii przystąpił Besiktas Stambuł. Turcy byli bardzo zdeterminowani i dopięli swego. 

Muci z nowym pracodawcą zwiąże się 3,5 letnią umową. Na mocy której będzie zarabiał 1,8 mln euro netto za sezon. Według tureckich mediów Besiktas na konto Legii z tytułu transferu przeleje 10 milionów euro.

To rekord w historii warszawskiego klubu. Do tej pory najdroższym sprzedanym piłkarzem był Radosław Majecki, za którego AS Monaco zapłaciło 7 mln euro. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSłynny Ukrainiec obrażał Polaków i drwił z Wołynia. Przegrał proces i słono zapłaci »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj