Puste trybuny podczas Superpucharu Polski

PZPN miał spore kłopoty z organizacją meczu o Superpuchar Polski. Ostatecznie po wielu miesiącach różnych perturbacji odbędzie się on dziś w Warszawie. Wszystko jednak wskazuje na to, że trybuny PGE Narodowego będą świecić pustkami. Bilety nie cieszą się wielkim zainteresowaniem, a w dodatku kibice Jagiellonii bojkotują spotkanie z Wisłą.

Reklama

Oto powody bojkotu kibiców Jagiellonii

Powody tej decyzji w rozmowie z TVP Sport wytłumaczył przedstawiciel Stowarzyszenia Kibiców Jagiellonii, Adam Tołoczko.

Głównym powodem jest odebranie Jagiellonii meczu w Białymstoku. PZPN zagroził wielomilionowymi karami z tego tytułu, gdyby Jagiellonia nie wpuściła kibiców Wisły Kraków. Padły argumenty, że jak wiślacy nie wejdą, to mecz się nie odbędzie. Nie rozumiemy, dlaczego nasz klub miałby ponieść konsekwencje nierozegrania meczu i wszystkich kosztów organizacyjnych z tym związanych. Do tego przeniesiono mecz na Stadion Narodowy. Po drugie nie zgadzamy się na uczestniczenie w meczach z kibicami Wisły Kraków. Chodzi tu o to, że kibice Wisły nie przystąpili do tzw. “paktu kibiców o nieużywaniu sprzętu”. Sympatycy wszystkich klubów w Polsce na to przystali z wyjątkiem kibiców Wisły. Konsekwencją tego jest, że nie tylko Jagiellonia, ale również inne kluby w Polsce bojkotują kibiców Białej Gwiazdy. Nasze zdanie jest podobne. Nie mamy wobec kibiców z Krakowa większych problemów, nie musimy się lubić, ale uważamy, że takie kwestie, jak zakaz używania ostrych narzędzi powinno być priorytetem w porozumieniu kibiców z całej Polski - stwierdził Tołoczko