Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamieszanie przed meczem Szachtar - Legia. Ukraińcy nie pozwolili wnieść flagi "Wołyń Pamiętamy"

23 października 2025, 19:43
[aktualizacja 23 października 2025, 22:38]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kibice Legii nie obejrzą meczu z Szachtarem. Ukraińcy nie pozwalają im wnieść flagi "Wołyń Pamiętamy"
Kibice Legii nie obejrzą meczu z Szachtarem. Ukraińcy nie pozwalają im wnieść flagi "Wołyń Pamiętamy"/East News
O godz. 18.45 na stadionie Wisły Kraków rozpoczął się mecz Ligi Konferencji, w którym Szachtar Donieck w roli gospodarza będzie podejmował Legię Warszawa. Kibice ze stolicy dopiero po 30. minutach weszli na trybuny. Ukraińcy nie zgadzali się na wniesienie na obiekt flagi "Wołyń Pamiętamy". Na znak protestu wszyscy fani polskiej drużyny solidarnie postanowili zaprotestować i czekali pod stadionem na zmianę decyzji szefa do spraw bezpieczeństwa ukraińskiego klubu.

Szachtar podejmie Legię w Krakowie

Szachtar z uwagi na toczącą się wojnę w Ukrainie mecze w europejskich pucharach w roli gospodarza rozgrywa na stadionach innych drużyn. Mecz z Legią wyznaczył na obiekcie krakowskiej Wisły. To przedstawiciele tego klubu są odpowiedzialni za bezpieczeństwo i organizację.

Ukraińcy w końcu pozwolili wnieść flagę "Wołyń Pamiętamy"

Do Krakowa na mecz z Szachtarem udała się spora grupa kibiców Legii. Początkowo zanosiło się, że fani stołecznego zespołu nie wejdą na trybuny i będą dopingować swój zespół sprzed stadionu. Kością niezgody była flaga "Wołyń Pamiętamy", którą legioniści chcieli wnieść na obiekt. Szef do spraw bezpieczeństwa ukraińskiego klubu nie zgodził się, by ten transparent pojawił się na trybunach. Ostatecznie jednak decyzja uległa zmianie i po 30. minutach od pierwszego gwizdka sędziego sympatycy Legii zajęli miejsca na stadionie.

Legia lepsza od Szachtara. Augustyniak bohaterem

Mecz w Krakowie zakończył się zwycięstwem Legii 2:1. Obie bramki dla ekipy z Łazienkowskiej zdobył Rafał Augustyniak. Pomocnik stołecznego zespołu dwukrotnie popisał się kapitalnymi uderzeniami, po których bramkarz Szachtara nie miał szans na skuteczne interwencje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj