Dziennik Gazeta Prawana logo

Raków Częstochowa jedną nogą poza europejskimi pucharami

8 sierpnia 2025, 07:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Raków Częstochowa jedną nogą poza europejskimi pucharami
Raków Częstochowa jedną nogą poza europejskimi pucharami/PAP
Raków Częstochowa znacznie utrudnił sobie zadanie. W pierwszym meczu 3. rundy eliminacji Ligi Konferencji przegrał z u siebie z izraelskim Maccabi Hajfa 0:1 (0:0). W rewanżu, który zostanie rozegrany 14 sierpnia w węgierskim Debreczynie będzie musiał odwrócić losy dwumeczu. Jeśli tego nie zrobi, to pożegna się z europejskimi pucharami.

Pierwsza porażka Rakowa w pucharach w Częstochowie

Goście zwycięskiego gola strzelili w drugiej części spotkania. W 61. minucie Kacpra Trelowskiego pokonał Ethane Azoulay.

To porażka piłkarzy Rakowa w rozgrywkach europejskich, jaką ponieśli na własnym stadionie w Częstochowie. Wcześniej wygrali po trzy mecze eliminacyjne Ligi Konferencji (2022) i Ligi Mistrzów (2023).

Raków musi odrobić stratę jednej bramki

Trener "Medalików" wierzy, że jeszcze nie wszystko stracone. Marek Papszun jest przekonany, że jego podopieczni w rewanżu osiągną wynik dający awans do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji.

Jak podkreślił ich szkoleniowiec, "ciężko przyjąć każdą porażkę, a szczególnie taką, gdy zrobiło się wszystko, by wygrać mecz". Pocieszał się jednak tym, że to jeszcze nie koniec rywalizacji i będzie rewanż w Debreczynie, a jego zespół zrobi wszystko, by odrobić stratę jednej bramki.

Trener Rakowa wierzy w awans

Zdaniem Papszuna mecze wyjazdowe z założenia są trudniejsze, ale akurat Raków dobrze sobie radzi w roli gości, a tym razem dodatkowo nie ma nic do stracenia. Mieliśmy sporo sytuacji, ale trzeba strzelać kiedy nadarza się okazja. Boli ta bramka, stracona, kiedy byliśmy w obronie niskiej. Wierzę, że odwrócimy kartę w drugim spotkaniu. Teraz jest mi smutno, ale każdy dzień, aż do czwartku, będzie pracować na naszą korzyść. To będzie niezwykle ważny mecz i musimy się do niego jak najlepiej przygotować – powiedział Papszun.

Jeśli Raków w dwumeczu okaże się lepszy od Maccabi, to jego kolejnym rywalem będzie Arda Kyrdżali lub Żalgiris Kowno. W pierwszym spotkaniu bułgarska drużyna wygrała na Litwie 1:0.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDawid Kacprzyk przerwał milczenie. "To próba zdyskredytowania mnie" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj