Napięta atmosfera przed rewanżem Maccabi - Raków
Atmosfera przed drugim pojedynkiem Rakowa z Izraelczykami jest napięta. W Częstochowie miejscowi kibice w trakcie meczu wywiesili na jednej z trybun transparent z hasłem odnoszącym się do sytuacji w Strefie Gazy. Na białym płótnie doskonale widoczne było hasło: "Izrael morduje, a świat milczy".
Po meczu nie popisali się piłkarze z Izraela. Gracze Maccabi zostawili po sobie straszny bałagan w szatni. Ciężko powiedzieć, czy była to ich odpowiedź na transparent wywieszony przez kibiców, czy może po prostu elementarny brak kultury.
Bójka Izraelczyków z piłkarzami Rakowa na środku boiska
Nie ma za to żadnych wątpliwości, że Raków w rewanżu musi odrabiać straty. Podopieczni Marka Papszuna przegrali na własnym stadionie 0:1. Ze względu na sytuację polityczną i z obawy o bezpieczeństwo rewanż odbędzie się węgierskim Debreczynie. Już wczoraj między piłkarzami obu drużyn doszło do bójki.
Najpierw oficjalny trening na płycie stadionu w Debreczynie odbyli zawodnicy izraelskiej drużyny. Po nich na murawę wyszli gracze Rakowa. Jednak ekipa z Hajfy nie spieszyła się z opuszczeniem boiska. Izraelczycy ewidentnie szukali zaczepki. Na nagraniu, które pojawiło się w sieci widać, która strona prowokowała. W efekcie doszło do bójki.
Izraelczycy obwiniają Raków
Izraelskie media twierdzą, że to piłkarze Rakowa zbyt wcześnie weszli na murawę i okazali w ten sposób brak szacunku dla piłkarzy Maccabi, co doprowadziło do bójki między zawodnikami. Izraelczycy mieli złożyć oficjalną skargę do UEFA.
Jak widać między piłkarzami i klubami iskrzy już przed meczem. Jak będzie na boisku? Przekonamy się od godz. 20.00. Wtedy rozpocznie się rewanżowy pojedynek Maccabi Hajfa - Raków Czestochowa.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.