Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandaliczny transparent na meczu w Poznaniu. Dla kibiców Lecha Kosowo jest serbskie

7 sierpnia 2025, 09:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Skandaliczny transparent na meczu w Poznaniu. Dla kibiców Lecha Kosowo jest serbskie
Skandaliczny transparent na meczu w Poznaniu. Dla kibiców Lecha Kosowo jest serbskie/PAP
Lech Poznań w pierwszym meczu 3. rundy eliminacji do Ligi Mistrzów przegrał z Crveną Zvezdą Belgrad. Po meczu serbski klub nie krył zadowolenia z wyniku i transparentu, który w trakcie spotkania pojawił się na trybunie zajmowanej przez najbardziej zagorzałych kibiców "Kolejorza".

Crvena Zvezda z Poznania wyjechała zadowolona

Lech blado wypadł na tle mistrza Serbii. Gospodarze tylko w pierwszej połowie potrafili dotrzymać kroku rywalom. Po przerwie goście dominowali na bisku i zasłużenie wygrali w stolicy Wielkopolski. Zwycięstwo na wyjeździe 3:1 to solidna zaliczka przed rewanżem w Belgradzie. Nic więc dziwnego, że Serbowie zadowoleni opuszczali Poznań.

Serbowie podziękowali kibicom Lecha

Crvena Zvezda na stadionie "Kolejorza" miała jeszcze jeden powód do satysfakcji. Dostarczyli jej go kibice Lecha. Najzagorzalsi fani mistrzów Polski zasiadający w tzw. "Kotle" w trakcie meczu wywiesili na trybunie transparent w barwach serbskiej flagi i napisem "Kosovo je srbija" (Kosowo jest serbskie).

Flaga nie uszła uwadze i została "doceniona" przez serbski klub. Crvena Zvezda na swoim oficjalnym profilu w mediach społecznościowych podziękowała kibicom Lecha.

Prezydent Serbii murem za Crveną Zvezdą Belgrad

Crvena Zvezda to najbardziej utytułowany serbski klub piłkarski w historii. Rywale Lecha mogą liczyć nie tylko na wsparcie kibiców, sponsorów, ale również najwyższych władz swojego kraju z prezydentem Aleksandarem Vučiciem na czele. Budżet serbskiej drużyny znacznie przerasta możliwości finansowe Lecha. Po porażce 1:3 na własnym stadionie szanse "Kolejorza" na wyeliminowanie mistrza Serbii wydają się zerowe. Rewanż odbędzie się 12 sierpnia w Belgradzie.

Lech będzie grał w fazie ligowej europejskich pucharów

Jeżeli mimo niekorzystnego wyniku Lech zdoła wyeliminować drużynę z Belgradu, jego rywalem w ostatniej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów będzie cypryjski Pafos FC lub Dynamo Kijów. We wtorek w Lublinie, gdzie Dynamo wystąpiło w roli gospodarza, ukraiński zespół przegrał 0:1.

Natomiast w przypadku odpadnięcia po rywalizacji z Crveną Zvezdą, Lech trafi do 4. rundy eliminacji Ligi Europy - tam czeka już belgijski KRC Genk. Porażka w dwumeczu z belgijskim klubem nie oznacza jednak, że "Kolejorz" nie zagra w tym sezonie w fazie ligowej europejskich pucharów. Mistrz Polski nawet jeśli przegra z Genk, to trafi do fazy ligowej Ligi Konferencji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj