Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska na 11. miejscu w Europie. Wyprzedziliśmy Grecję

19 grudnia 2025, 08:07
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Polska na 11. miejscu w Europie. Wyprzedziliśmy Grecję
Polska na 11. miejscu w Europie. Wyprzedziliśmy Grecję/PAP
Kończąca fazę zasadniczą piłkarskiej Ligi Konferencji ostatnia kolejka meczów przyniosła awans Polski, kosztem Grecji, z 12. na 11. miejsce w pięcioletnim rankingu UEFA. W tym sezonie nikt nie punktuje lepiej niż przedstawiciele Ekstraklasy, choć już w styczniu stracą to miano.

Raków niepokonany w Lidze Konferencji

W czwartek polski kwartet spisał się niemal idealnie. Wygrały mecze Raków Częstochowa, Lech Poznań i Legia Warszawa, a zremisowała Jagiellonia Białystok. Trzy zespoły, poza stołecznym, awansowały do fazy pucharowej, a ekipa spod Jasnej Góry, która nie przegrała żadnego z sześciu spotkań, jest już pewna występu w 1/8 finału.

Ranking UEFA, na podstawie którego dzielone są miejsca w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i Lidze Konferencji, a także różnicowany etap, z którego startują poszczególne zespoły, powstaje w oparciu o wyniki wszystkich uczestniczących w europejskich pucharach drużyn z ostatnich pięciu sezonów. Liczą się poszczególne spotkania (od eliminacji), ale również szczebel i rodzaj rozgrywek. System liczenia punktów wygląda następująco: za zwycięstwo (od fazy ligowej) otrzymuje się 2 pkt, a w eliminacjach - 1 pkt, remis to - odpowiednio - 1 pkt i 0,5 pkt.

Zdobyte punkty dzieli się przez liczbę drużyn reprezentujących dane państwo. Ponadto uwzględniane są punkty bonusowe za udział w fazie zasadniczej każdych rozgrywek, za miejsce w klasyfikacjach końcowych tego etapu oraz kolejne awanse w fazie pucharowej; najwyższe w Lidze Mistrzów, najniższe - w Lidze Konferencji.

Dwa polskie zespoły w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów

Dobra gra polskich klubów, szczególnie w ostatnich kilkunastu miesiącach, skutkowała systematycznymi postępami w europejskiej hierarchii. Półtora roku temu to była dopiero 21. lokata, a na koniec sezonu 2024/25 - już 15., gdyż poprzednia edycja rozgrywek UEFA dała Polsce - głównie dzięki postawie Legii i Jagiellonii, które dotarły do ćwierćfinału Ligi Konferencji - aż 11,750 pkt.

Ten sukces oznaczał, że w edycji 2026/27 - ranking UEFA działa z rocznym przesunięciem - w europejskich pucharach wystąpi po raz pierwszy pięć polskich zespołów, w tym dwa w kwalifikacjach najbardziej prestiżowej Ligi Mistrzów (od 2. rundy w tzw. ścieżce mistrzowskiej i ligowej), jeden w Lidze Europy (od 3. rundy) i dwa w Lidze Konferencji (od 2. rundy). A to daje większe szanse na udział w fazie zasadniczej jakichkolwiek rozgrywek.

Polska w edycji 2025/26 zdobyła już 47,500 pkt

Obecny sezon Polska zaczęła jednak na 13. miejscu w rankingu krajowym, ponieważ odpadł jej skromny, zaledwie czteropunktowy, dorobek z 2020/21, a w czterech kolejnych latach było już tylko lepiej.

Wszystkie pozycje w przedziale 11-14 oznaczają jeszcze większe przywileje, gdyż wtedy - jak w tym sezonie w przypadku Szkocji, Szwajcarii, Austrii i Norwegii - mistrz kraju rozpoczyna kwalifikacje Ligi Mistrzów od 4., ostatniej rundy, więc jest pewny udziału co najmniej w fazie zasadniczej Ligi Europy. Lokata 10. oznacza jedno miejsce w fazie głównej Champions League.

Istotna jest jednak także różnica między 12. a 13. miejscem, gdyż to wyższe sprawia, że zdobywca krajowego pucharu do eliminacji LE przystępuje w decydującej rundzie, zatem w razie niepowodzenia „spada” do fazy zasadniczej Ligi Konferencji. I właśnie 12. miejsce osiągnęła Polska już w październiku po wyprzedzeniu Norwegii, a teraz zrobiła kolejny krok naprzód i awansowała na 11. lokatę.

Polska w edycji 2025/26 zdobyła już 47,500 pkt (za 28 zwycięstw, w tym 11 już w fazie ligowej, i 11 remisów), a do tego jest już pewna siedmiu punktów bonusowych (najwięcej 4,250 za awans Rakowa do 1/8 finału), czyli po podzieleniu przez cztery kluby daje 13,625.

To już prawie trzykrotnie lepszy dorobek niż w liczącym się wciąż do pięcioletniego zestawienia sezonie 2021/22 (4,625), co sprawia, że u progu kolejnej edycji Polska będzie 10. To wymarzona pozycja w kontekście udziału w Lidze Mistrzów, ale po pierwsze od sezonu 2028/29, a po drugie - co ważniejsze - trzeba ją utrzymać wynikami na boisku.

Jednocześnie 13,625 to... najlepszy bilans w skali obecnego sezonu, przed wszystkimi tuzami europejskiego futbolu. Kolejne miejsca zajmują Anglia - 13,486, Niemcy - 12,285 i... Cypr - 11,406. Dalej Włochy, Hiszpania, Francja, Portugali, itd.

Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że większość drużyn z europejskich potęg przystąpiła do rywalizacji głównie w fazach ligowych i na razie bazują przede wszystkim na bonusach za zapewniony udział w tym etapie. Już w styczniu, kiedy fazę zasadniczą dokończą Liga Mistrzów i Liga Europy, Polska straci swoją pozycję.

AEK Ateny zaszkodził Polsce

Łącznie w pięcioletnim zestawieniu ma w tym momencie 44,625 pkt i jest sklasyfikowana między 10. Czechami - 46,075 a 12. Grecją - 43,712. Po tak udanych występach, jak w czwartek, pojawiła się nadzieja na pogoń za Czechami, ale tu podwójnie zaszkodził Polsce... AEK Ateny. Dwa gole w doliczonym czasie drugiej połowy dały greckiej drużynie wygraną z Universitateą Krajowa 3:2, co poprawiło bilans kraju, ale przede wszystkim sprawiło, że „rzutem na taśmę” na 24. miejsce, ostatnie premiowane awansem, wskoczyła Sigma Ołomuniec i Czesi nadal mają w grze cztery z pięciu drużyn.

Na 13. Danię - 39,356 i 14. Norwegię - 38,587 polskie kluby w zasadzie już nie muszą się oglądać, bo ich straty są zbyt duża. Liderem pięcioletniej klasyfikacji jest Anglia - 104,325 pkt, przed Włochami - 92,196 i Hiszpanią - 86,171. Kolejne pozycje zajmują: Niemcy, Francja, Holandia (cała szóstka ma komplet zespołów w grze), Portugalia, Belgia, Turcja i Czechy, które zamykają czołową „10”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza wokół sędziego Marciniaka. Na polskiego arbitra wpłynęła oficjalna skarga »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj