Dziennik Gazeta Prawana logo

4:10 to bilans Legii, Jagiellonii i Wisły na europejskiej arenie. Jest aż tak źle? DZIENNIK SPORTOWY

23 sierpnia 2024, 13:06
Trzy polskie zespoły gościły w czwartek na swoich stadionach europejskie kluby. Tylko Legii Warszawa udało się pokonać słabiutką Dritę Gnjilane. Jagiellonia Białystok i Wisła Kraków od swoich rywali dostały lanie. Piotr Nowak i Michał Ignasiewicz w Dzienniku Sportowym podsumowują występy naszych zespołów na arenie międzynarodowej. 

Bilans czwartkowych pojedynków nie jest dla nas pozytywny. Dwie porażki i jedno zwycięstwo. Stosunek bramek 10 do 4 na korzyść rywali. 

Legia wygrała, ale się męczyła

Wygrała tylko Legia, ale trzeba przyznać, że miała też najsłabszego przeciwnika. Drita do stolicy przyjechała z nastawieniem, by ponieść jak najniższą porażkę. Gościom z Kosowa mimo, że po czerwonej kartce grali od 31. minuty w "10" udawało się utrzymywać bezbramkowy remis aż do 56. minuty. 

Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Legii 2:0. "Wojskowi" nie olśnili swoją grą, ale wypracowali zaliczkę, która pozwala im bez strachu udać się na rewanż do Kosowa. 

Gdyby w tej sytuacji Legia odpadła w ostatniej rundzie kwalifikacji przed fazą ligową Ligi Konferencji trzeba byłoby to uznać za katastrofę.

Strzelanina pod Wawelem

Katastrofą można za to nazwać pierwsze starcie Wisły Kraków z Cercle Brugge. "Biała Gwiazda" przy Reymonta przegrała aż 1:6. 

Gra defensywna podopiecznych Kazimierza Moskala w tym meczu wołała o pomstę do nieba. Belgowie nie grali finezyjnej piłki, ale nawet prostymi środkami bez żadnych problemów stwarzali sobie okazje do zdobycia bramek. 

Cud, że wykorzystali "tylko" sześć z nich i już po pierwszym meczu wiemy, który zespół z tej pary zobaczymy w fazie ligowej Ligi Konferencji. Rewanż będzie formalnością.

Jagiellonii na pocieszenie zostanie Liga Konferencji

Cztery gole w pojedynku z Ajaksem Amsterdam straciła Jagiellonia Białystok. Mistrz Polski świetnie zaczął spotkanie. Już w 5. minucie objął prowadzenie. Niestety potem było tylko gorzej. Holendrzy szybko wyrównali, a później dołożyli jeszcze trzy gole.

Ekipa Adriana Siemieńca za tydzień w Amsterdamie raczej nie odrobi strat i nie zagra w Lidze Europy. Na pocieszenie piłkarzom z Podlasia pozostanie rywalizacja w Lidze Konferencji. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj