Manchester United przerwał złą serię

5 stycznia Manchester United zwolnił portugalskiego trenera Rubena Amorima. W kolejnych dwóch spotkaniach zespół prowadził Szkot Darren Fletcher. Zespół był pogrążony w kryzysie. Miał serię czterech meczów bez zwycięstwa, a w zeszłą niedzielę po porażce z Brighton&Hove Albion (1:2) odpadł z Pucharu Anglii.

Reklama

Kibice na gole czekali ponad godzinę

Carrick stał przed trudnym zadaniem w meczu z pełnym gwiazd Manchesterem City. W pierwszej połowie nie padły bramki. Zespół prowadzony przez hiszpańskiego trenera Pepa Guardiolę tradycyjnie przeważał w posiadaniu piłki i liczbie wymienionych podać, a "Czerwone Diabły" prezentowały bardziej bezpośrednią grę, co przyniosło efekt w 65. minucie. Portugalczyk Bruno Fernandes posłał podanie do Kameruńczyka Bryana Mbeumo, który strzelił pierwszego gola.

Jedenaście minut później Brazylijczyk Matheus Cunha zanotował asystę przy trafieniu Duńczyka Patricka Dorgu, który strzałem z woleja pokonał Włocha Gianluigiego Donnarummę.

Manchester City czwarty raz z rzędu bez zwycięstwa

Pomimo korzystnego wyniku gospodarze chcieli iść za ciosem. Iworyjczyk Amad Diallo wykonał efektowny rajd, wbiegł w pole karne i trafił w słupek. Pod koniec meczu piłkę w siatce umieścił Mason Mount, ale po analizie VAR sędziowie zauważyli, że wcześniej Anglik był na spalonym.

Manchester City w Premier League nie wygrał żadnego z czterech ostatnich meczów. "The Citizens" mają 43 pkt i zajmują drugie miejsce w lidze, lecz mogą je stracić, gdy na rzecz Aston Villi, która w niedzielę podejmie Everton. Manchester United wywalczył 35 pkt i obecnie jest czwarty.