To już niemal pewne. Adam Małysz zostanie w Wiśle. Nasz mistrz zrezygnował z planów przeprowadzki do Zakopanego i nadal zamierza mieszkać w Beskidach. Dlaczego? "Bo jestem góralem. Ale takim nizinnym, a w Zakopanem to już trochę wysoko" - powiedział polski orzeł.
Państwo Małyszowie od jakiegoś czasu planowali przeprowadzkę. Powód? Blisko ich dotychczasowego domu powstał apartamentowiec, którego mieszkańcy bez problemu mogą zaglądać naszemu mistrzowi w okna. Dlatego Adam z Izą uznali, że czas na zmianę.
Mieli dwie możliwości. Mogli wybudować swój nowy dom w Wiśle albo w Zakopanem. Jeszcze do niedawna wydawało się, że nasz najlepszy skoczek wybierze stolicę Tatr, ale zmienił zdanie. "Jednak nie zapomnę o Zakopanem. Na pewno będę wpadał tam wypoczywać" - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" polski orzeł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|