Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubacki powalczy w Ruce o przedłużenie zwycięskiej serii

24 listopada 2022, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dawid Kubacki
<p>Dawid Kubacki</p>/Newspix
Po trzytygodniowej przerwie wraca rywalizacja w Pucharze Świata w skokach narciarskich. W sobotę i niedzielę w fińskiej Ruce zostaną rozegrane zawody indywidualne. O przedłużenie zwycięskiej serii powalczy Dawid Kubacki, który wygrał oba konkursy w Wiśle.

Kubacki na skoczni im. Adama Małysza był poza zasięgiem rywali. Nie wiadomo jednak, jak na jego dyspozycję wpłynie trzytygodniowa przerwa, a także przeniesienie rywalizacji na śnieg. W Wiśle bowiem, choć tory najazdowe było lodowe, to lądowano na igelicie, jak w Letniej Grand Prix, którą Kubacki w tym roku wygrał.

Brązowy medalista igrzysk w Pekinie jest pierwszym w historii Polakiem, który pucharowy sezon zaczął od dwóch indywidualnych zwycięstw. Łącznie dubletem walkę o Kryształową Kulę zaczynało przed Kubackim 10 skoczków. Czterech z nich wygrało klasyfikację generalną, a siedmiu sezon skończyło w "trójce".

Rekordowy start cyklu w 2007 roku zaliczył Thomas Morgenstern - Austriak wygrał wówczas sześć pierwszych konkursów.

Kubacki będzie miał też szansę przełamać polską niemoc w Ruce, bo ani Adam Małysz, ani Kamil Stoch nie zdołali tam wygrać.

Austriacki trener biało-czerwonych Thomas Thurnbichler zdecydował się zabrać do Finlandii, oprócz Kubackiego i Stocha, także: Piotra Żyłę, Pawła Wąska, Jakuba Wolnego, Tomasza Pilcha i Aleksandra Zniszczoła.

W klasyfikacji generalnej PŚ Kubacki o 70 punktów wyprzedza drugiego Norwega Halvora Egnera Graneruda. Wyraźną stratę ma już broniący Kryształowej Kuli Japończyk Ryoyu Kobayashi, który - tak jak Stoch - doświadczył w Wiśle jednej dyskwalifikacji i jest 14.

Jeśli chodzi o pogodę, zawodników może czekać trudne zadanie. Skocznia Rukatunturi znana jest z porywistych podmuchów, które sprawiają poważne problemy organizatorom. Konkursy są często przerywane, a nawet odwoływane. Kilku skoczków miało tam groźne upadki.

W 2014 roku Niemiec Andreas Wellinger stracił w powietrzu równowagę i upadł przy lądowaniu. Doznał kontuzji pleców, która wyłączyła go ze startów przez prawie cały sezon. O wiele groźniej wyglądał upadek Morgensterna w 2003 roku - po błędzie na progu, przy silnym wietrze, Austriak koziołkował w powietrzu i spadł na plecy, jednak nie doznał urazu kręgosłupa, miał natomiast wstrząśnienie mózgu i złamany palec u ręki.

Zmianie uległa pora zawodów w Ruce. Zwykle konkursy rozgrywano po zmroku, a teraz ruszą już o godzinie 9 czasu polskiego. Wszystko po to, aby uniknąć kolizji z meczami piłkarskich mistrzostw świata w Katarze, które zaczynają się od godziny 11.

Rekord skoczni wynosi 147,5 m i współdzielą go czterej zawodnicy: Kobayashi, Niemiec Karl Geiger, Austriak Stefan Kraft oraz jego rodak, dwuboista Johannes Lamparter.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj