Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski lekkoatleta trenuje jak Pudzianowski

12 października 2007, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To się nazywa siła. Jeden z najlepszych polskich skoczków wzwyż Michał Bieniek dźwiga na treningach aż 190 kilogramów w półprzysiadzie. Zawodnik AZS AWF Wrocław już dawno zapomniał o kontuzji stopy i na pełnych obrotach przygotowuje się do nowego sezonu. Podnosi niewiele mniej niż najsilniejszy Polak, Mariusz Pudzianowski.
"W sprawdzianach siłowych udało mi się poprawić wszystkie rekordy życiowe" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" dumny podopieczny Bogumiła Mańki. I nie ma się co dziwić, że cieszy się ze wspaniałej dyspozycji. Olbrzymiej krzepy mogą mu pozazdrościć wszyscy lekkoatleci.

Z dwóch tegorocznych startów polski skoczek też może być zadowolony. "W Łodzi udało mi się osiągnąć 2,27, a potem w Brnie 2,30. Po raz siódmy w karierze skoczyłem ponad 2,30. Gdyby nie kłopoty z rozbiegiem, może osiągnąłbym nawet 2,32" - ocenia zawodnik. I dodaje, że w swoich skokach ma jeszcze wiele do poprawy.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj