Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontuzjowany szczypiornista chce wrócić do gry

25 października 2007, 10:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Adam Wiśniewski to wielki pechowiec. Szczypiornista Wisły Płock po raz trzeci z rzędu zerwał sobie wiązadła w kolanie. "Ja nie znam przypadku, żeby ktoś po dwóch razach wrócił. A po trzecim to właściwie nie ma co gadać. Ale ja chcę. Mam nadzieję, że wrócę. Co ja mówię, jaką nadzieję?! Ja wrócę!" - obiecuje były reprezentant Polski.

Piłkarz ręczny przeszedł już pierwszy zabieg. "Wykręcili mi takie śruby z kolana i teraz mam wszczepioną sztuczną kość. Pół roku muszę czekać, aż wszystko się zagoi. Po czterech miesiącach będę miał pierwsze badanie, które ma stwierdzić, czy wszystko się zagoiło. Potem rekonstrukcja i znów sześć-osiem miesięcy rehabilitacji" - wyjaśnił Adam Wiśniewski

Początkowo nawet się załamał. "Ale jak tak leżałem w łóżku, stwierdziłem, że to przecież nie tragedia, że trzeba żyć dalej. Na tym przecież się świat nie kończy" - powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj