W wypadku zginęli przyjaciele pięściarza

W wypadku, do którego doszło 29 grudnia 36-letni pięściarz odniósł lekkie obrażenia. Samochód, którym jechał Joshua zderzył się z innym. W wypadku zginęło dwóch bliskich przyjaciół brytyjskiego boksera. Urodzony w Anglii syn nigeryjskich imigrantów prawdopodobnie siedział na tylnym siedzeniu, za kierowcą. Do wypadku doszło na autostradzie w Makun.

Reklama

Anthony Joshua został wypisany ze szpitala późnym popołudniem. Choć był pełen emocji po stracie dwóch bliskich przyjaciół, uznano, że może już wrócić do domu i tam dochodzić do zdrowia - oświadczyły rządy stanów Lagos i Ogun w oświadczeniu opublikowanym w serwisie X.

Porażki załamały karierę 36-letniego Brytyjczyka

Joshua w 2012 roku został w Londynie mistrzem olimpijskim, a następnie przez parę lat był zawodowym mistrzem świata wagi ciężkiej. W 2017 roku wygrał spektakularną walkę o tytuł z Ukraińcem Wołodymyrem Kliczką na londyńskim stadionie Wembley. Pasy stracił cztery lata temu na rzecz obecnego czempiona Ołeksandra Usyka. Z Ukraińcem przegrał również rewanż. W 2024 roku uległ swojemu rodakowi Danielowi Dubois. Te porażki sprawiły, że jego kariera uległa załamaniu.

Joshua zarobił 70 mln dol. za walkę z influencerem

Reklama

Joshua krótko przed Bożym Narodzeniem wrócił do ringu i pokonał podczas gali w Miami przez techniczny nokaut Jake’a Paula, amerykańskiego influencera, który próbuje sił w boksie. Za ten pojedynek miał otrzymać ok. 70 mln dolarów.

Po walce Joshua rzucił wyzwanie Tysonowi Fury’emu na długo oczekiwaną "bitwę o Wielką Brytanię". Jego bilans jako zawodowca to 29 zwycięstw, w tym 24 przez KO, i cztery porażki.