Dziennik Gazeta Prawana logo

W Formule 1 nie znają flag ani hymnów

19 kwietnia 2009, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Podczas dekoracji najlepszych kierowców wyścigu o GP Chin doszło do zgrzytu. Organizatorzy odegrali zespołowi Red Bull-Renault angielski hymn zamiast austriackiego. To nie pierwszy tego typu przypadek. Rok temu, kiedy Robert Kubica zajął drugie miejsce w GP Malezji, na maszt wciągnięto zamiast flagi polskiej... flagę Monako.

Tym razem barwy państwowe były dobre, ale hymny już nie.

W wyścigu w Szanghaju triumfował Niemiec Sebastian Vettel, a drugi był również kierowca Red Bulla Mark Webber.

Po wręczeniu pucharów , ale później - ku zdziwieniu kierowców Red Bulla -

Mimo szybkiej interwencji uradowani podwójnym zwycięstwem pracownicy nie doczekali się odegrania właściwego hymnu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj