Dziennik.pl logo

Liga NBA. Atlanta Hawks i New Orleans Pelicans w play off

16 kwietnia 2022, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kevin Huerter i LaMelo Ball
<p>Kevin Huerter i LaMelo Ball</p>/PAP/EPA
Koszykarze Atlanta Hawks i New Orleans Pelicans awansowali do fazy play off ligi NBA. W piątkowych meczach barażowych o rozstawienie z numerem ósmym "Jastrzębie" pokonały na wyjeździe Cleveland Cavaliers 107:101, a Pelicans wygrali w Los Angeles z Clippers 105:101.

W barażach o fazę play off w każdej konferencji utworzono po dwie pary. W pierwszej znalazły się siódma drużyna i ósma sezonu zasadniczego, a w drugiej - dziewiąta i dziesiąta. Zwycięzca pierwszej pary awansował do play off z numerem siódmym, a przegrany miał jeszcze jedną szansę - o ostatnie, ósme miejsce w fazie pucharowej grał ze zwycięzcą drugiej pary.

Hawks i Pelicans w sezonie zasadniczym uplasowały się na dziewiątym miejscu, więc aby zagrać w play off musiały uporać się z dwoma rywalami. W środę zespół z Atlanty pokonał we własnej hali Charlotte Hornets 132:103, a Pelicans, także u siebie, wygrali z San Antonio Spurs 113:103.

Piątkowy mecz Hawks zaczęli kiepsko i rywale już w pierwszej części gry zbudowali 14-punktowe prowadzenie. Goście stratę zniwelowali pod koniec trzeciej kwarty, a w ostatniej szybko przejęli inicjatywę. Do wygranej poprowadził ich Trae Young, który zdobył 38 punktów i miał dziewięć asyst.

Wśród Cavaliers na wyróżnienie zasługuje Fin Lauri Markkanen - 26 pkt i osiem zbiórek.

To był 18. w tym sezonie mecz, który "Kawalerzyści" przegrali, choć w jego trakcie prowadzili różnicą co najmniej dziesięciu punktów. Żaden inny zespół tak często nie marnował tak dużej przewagi.

W pierwszej rundzie play off Hawks zmierzą się z najlepszą drużyną Konferencji Wschodniej - Miami Heat.

Dwukrotnie zwroty akcji kibice oglądali natomiast w Los Angeles. Najpierw dominowali Pelicans, którzy w drugiej kwarcie prowadzili szesnastoma punktami. Potem do głosu doszli Clippers i na początku czwartej części gry mieli 13 punktów przewagi.

Gospodarze, którzy musieli sobie radzić bez objętego protokołem sanitarnym Paula George'a, utrzymać prowadzenia jednak nie zdołali. Pelicans ponownie przejęli inicjatywę i końcówka należała do nich.

Liderem gości był Brandon Ingram - 30 pkt. Wśród pokonanych najlepsi byli Marcus Morris i Reggie Jackson - po 27 punktów.

Pelicans do play off awansowali po raz pierwszy od 2018 roku. W pierwszej rundzie zmierzą się z najlepszą drużyną Konferencji Zachodniej - Phoenix Suns.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z wiedzy ogólnej. 12 pytań dla omnibusa. 100 proc. tylko w zasięgu mistrza »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj