Dziennik Gazeta Prawana logo

Gigantyczna emerytura Marcina Gortata. Tyle co miesiąc przelewa mu księgowy NBA

19 lutego 2024, 09:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marcin Gortat
Marcin Gortat/ShutterStock
O takiej emeryturze marzy każdy z nas. Marcin Gortat nie musi się martwić, czy starczy mu od pierwszego do pierwszego. Na konto byłego koszykarza ligi NBA co miesiąc wpływa gigantyczna kwota.

Gortat przez lata gry w najlepszej koszykarskiej lidze świata zarobił krocie. Magazyn "Wprost" oszacował majątek 40-latka na 490 mln zł. 

Przez kilka sezonów spędzonych za oceanem Gortat wypracował sobie też pokaźną emeryturę. Z tego tytułu co miesiąc księgowy NBA przelewa na konto Polaka 8,4 tys. dol.

Dla porównania, jak informował pod koniec stycznia Business Insider, najwyższą emeryturę w Polsce otrzymuje informatyk z Poznania. Zakończył on pracę w wieku 78 lat, a w zawodzie przepracował blisko 58 lat. Jego świadczenie wynosi 27 635,90 zł brutto, co daje 22 776,86 zł "na rękę" - przypomina onet.pl.

W jednym z wywiadów Gortat przyznał, że stać go na luksusowe życie, ale kosztowało go to też sporo zdrowia i wyrzeczeń. Dla mnie jako zawodnika NBA zawsze łatwo było mówić o pieniądzach, ponieważ moje kontrakty i zarobki były opublikowane. To nie jest tak jak u piłkarzy, że się przypuszcza, że tyle i tyle zarabia, albo za tyle podpisał kontrakt. U mnie zawsze było wszystko jawne i nie musiałem tego ukrywać. Z drugiej strony też nie będę przepraszać, że za takie pieniądze grałem. To jest coś, na co ciężko pracowałem. Moje ciało w wieku 39 lat jest takie, że czasami czuję się, jakbym miał 60 lat. Kręgosłup, kolana, stawy, biodra - wszystko mnie boli. Ja za to zapłaciłem jakąś swoją cenę, straciłem część swojej prywatności przez to, że grałem w takiej lidze i przez taki czas - powiedział były koszykarz. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz. Wykaż się znajomością flag. Dasz radę zdobyć 10/10? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj