„Wpłacimy na rehabilitację pani Erwiny kwotę dziesięciu tysięcy oraz uruchomimy dużą kampanię informacyjną, by trafić do jak największej liczby kibiców. Za wszystkie sukcesy, za miłość do łyżwiarstwa szybkiego, którą wielu z nas zaraziło się właśnie dzięki sukcesom Erwiny Ryś-Ferens, jesteśmy mistrzyni to winni” - powiedział prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Rafał Tataruch, cytowany w komunikacie.

Reklama

65-letnia Ryś-Ferens to jedna z najwybitniejszych postaci w polskim łyżwiarstwie szybkim. Uczestniczyła w igrzyskach olimpijskich w Innsbrucku 1976, Lake Placid 1980, Sarajewie 1984 i Calgary 1988. W latach 70. i 80. zdobywała medale MŚ i ME. Wielokrotnie zwyciężała w mistrzostwach kraju.

Niedawno w mediach pojawiała się informacja o poważnej chorobie Ryś-Ferens. Jej rodzina zamieściła prośbę o pomoc znakomitej panczenistce, organizując internetową zbiórkę pieniędzy na leczenie i rehabilitację.

„Pani Erwina nigdy nie potrzebowała takiego wsparcia, ale życie po prostu ją zmusiło. Staramy się odpłacić za emocje, których dostarczyła. Jest to dar serca. Erwina Ryś-Ferens to legenda polskich łyżew, która dostarczyła nam tylu emocji, a dziś potrzebuje pomocy. Nie zapominamy o naszych dawnych mistrzach. W akcję włączyli się też nasi obecni zawodnicy, którzy, choćby przez swoje media społecznościowe, będą apelować o pomoc” – dodał Tataruch.

Ryś-Ferens, cytowana w komunikacie, nie kryła zaskoczenia szybką reakcją związku. „Byłam zaskoczona, łezka w oku się zakręciła. Przez całe lata dawałam z siebie wszystko i robiłam wiele dla mojego ukochanego sportu, jakim jest łyżwiarstwo szybkie. To bardzo miłe, że dziś łyżwiarze pamiętają o mnie” - przyznała.

Kłopoty ze zdrowiem byłej mistrzyni rozpoczęły się trzy lata temu. „Wtedy zdiagnozowano u mnie raka piersi. Przeszłam chemioterapię i wydawało się, że wszystko było dobrze. Bolała mnie jedynie pachwina, ale nie uznawałam tego jednak za cokolwiek groźnego. Niestety, życie napisało mi smutny scenariusz. Dziś jednak patrzę na to inaczej. Musze iść do przodu i walczyć” – powiedziała była zawodniczka Olimpii Elbląg i Marymontu Warszawa.

Pieniądze zbierane są m.in. na zakup łóżka rehabilitacyjnego, przystosowanie mieszkania (łazienka dla osoby niepełnosprawnej), leczenie i rehabilitację.

Zbiórkę możesz wesprzeć TUTAJ>>>>>>>>>>>>>