Dziennik Gazeta Prawana logo

Ból głowy Urbana przed meczem z Holandią. Kadra bez Skorupskiego, Bednarka i Piątka

10 listopada 2025, 20:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ból głowy Urbana przed meczem z Holandią. Kadra bez Skorupskiego, Bednarka i Piątka
Ból głowy Urbana przed meczem z Holandią. Kadra bez Skorupskiego, Bednarka i Piątka/PAP/EPA
Jan Urban ma spory ból głowy przed meczem z Holandią. W piątkowym spotkaniu eliminacji do mistrzostwa świata selekcjoner reprezentacji Polski nie będzie mógł skorzystać z Łuksza Skorupskiego, Jana Bednarka i Krzysztofa Piątka. Wymienieni piłkarze z powodu kontuzji nie zagrają też trzy dni później z Maltą, ale w tym drugim pojedynku nawet bez nich biało-czerwoni nie powinni mieć problemów.

Pechowy weekend kadrowiczów Urbana

Skorupski (Bologna) i Bednarek (FC Porto) ucierpieli zdrowotnie w weekendowych meczach ligowych swoich drużyn. 34-letni bramkarz po wybiciu piłki na początku meczu z Napoli (2:0) doznał urazu mięśniowego i nie mógł kontynuować gry. Został zmieniony w ósmej minucie.

Natomiast obrońca Porto z powodu kontuzji lewego kolana opuścił boisko w 18. minucie spotkania z Famalicao (1:0). Pierwsze sygnały z portugalskiego klubu wydawały się dość optymistyczne, ale po poniedziałkowych badaniach okazało się, że Bednarek nie może przylecieć na zgrupowanie.

Kłopoty ma również Piątek, napastnik Al-Duhail SC. Cała trójka nie będzie mogła wystąpić w najbliższych spotkaniach kadry. W ich miejsce zostaną awaryjnie powołani nowi piłkarze.

Lewandowski przyleci dopiero we wtorek

Zgrupowanie reprezentacji rozpoczęło się w poniedziałek w Warszawie, ale pierwsze aktywności selekcjoner zaplanował jednak dopiero na wtorek. Wówczas w konferencji prasowej, razem z Urbanem, ma wziąć udział Robert Lewandowski, który - według medialnych doniesień - na razie przebywa z krótką wizytą w Stanach Zjednoczonych. 37-letni napastnik, zdobywca trzech bramek w ostatnim meczu Barcelony z Celtą Vigo, na zgrupowanie ma dołączyć we wtorek około południa.

Wiele wskazuje więc na to, że kapitan reprezentacji będzie trenować z kadrą dopiero w środę, zajęcia rozpoczną się o godz. 12 na PGE Narodowym. Dzień wcześniej - w Święto Niepodległości - trening będzie prawdopodobnie zamknięty w całości dla mediów. Na razie nie potwierdzono, gdzie się odbędzie, ale raczej poza stolicą. Zastanawiano się m.in. nad ośrodkiem Legia Training Center (LTC) w podwarszawskich Książenicach.

Polacy za plecami Holendrów

W piątek rywalem biało-czerwonych na PGE Narodowym będą Holendrzy, a następnego dnia kadra Urbana wyleci na Maltę, gdzie w poniedziałek 17 listopada rozegra swój ostatni mecz w grupie - w Ta’ Qali.

Polscy piłkarze na dwie kolejki przed zakończeniem eliminacji zajmują drugie miejsce w grupie G z dorobkiem 13 punktów i tracą trzy do Holandii, a o trzy wyprzedzają Finlandię, która rozegrała jedno spotkanie więcej od wyżej plasujących się zespołów.

Jest szansa na pierwsze miejsce, ale bardziej realne są baraże

Bezpośredni awans do przyszłorocznego mundialu w USA, Meksyku i Kanadzie wywalczą zwycięzcy grup, a zespoły z drugich miejsc wystąpią w dwustopniowych barażach.

„Pomarańczowi” mają znacznie korzystniejszy bilans bramek od Polaków (plus 19 do plus 6). W eliminacjach MŚ właśnie to kryterium jest najważniejsze w przypadku równej liczby punktów, więc podopieczni Urbana - żeby wyprzedzić Holendrów - musieliby zwyciężyć w bezpośrednim meczu w Warszawie i liczyć na jej potknięcie trzy dni później z Litwą, a sami pokonać Maltę na zakończenie zmagań grupowych.

Na ten moment najbardziej realny scenariusz wydaje się więc taki, że reprezentacja Polski wystąpi w marcowych barażach. Losowanie tzw. ścieżek (po cztery drużyny w każdej), w których odbędą się półfinały i finał, zostało zaplanowane na 20 listopada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMistrzyni French Open odpadła z Wimbledonu. Krejcikova odesłała Andriejewą do domu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj