Messi zwiedził odnowione Camp Nou
Kataloński klub przygotowuje się do oddania hołdu swojemu najskuteczniejszemu piłkarzowi w historii po jego emocjonalnej wizycie na stadionie. 38-letni Messi wrócił do Barcelony w ubiegłym tygodniu, aby po raz pierwszy od opuszczenia klubu w 2021 roku zwiedzić odnowiony stadion. Później opublikował na Instagramie wpis, w którym wyraził nadzieję, że „kiedyś wróci, a nie tylko pożegna się jako piłkarz”.
Laporta potwierdził, że zarząd klubu omawiał już plany utworzenia stałego hołdu dla argentyńskiego mistrza świata. Messi zawsze będzie związany z Barceloną, wie, że drzwi są dla niego zawsze otwarte. Mamy dla niego absolutny szacunek, zasługuje na szczególny hołd - powiedział.
Powinien mieć pomnik na Camp Nou, tak jak (Johan) Cruyff i (Laszlo) Kubala. Jest jednym z tych ikonicznych piłkarzy, którzy odcisnęli na nas swoje piętno. Rozmawialiśmy o tym na spotkaniu i pracujemy nad tym. Wszyscy kibice Barcelony tego by chcieli - dodał.
Powrót Messiego do Barcelony nierealny
Laporta wcześniej odrzucił sugestie, że Messi mógłby wrócić do gry w Barcelonie, nazywając ten pomysł „nierealnym”, biorąc pod uwagę kontrakt napastnika z Interem Miami, klubem ligi MLS, który przedłużył w zeszłym miesiącu. Messi, który dołączył do akademii Barcelony w wieku 13 lat, strzelił dla Katalończyków 672 gole w 778 meczach i poprowadził drużynę do 10 tytułów mistrza Hiszpanii, siedmiu krajowych pucharów, czterech tytułów Ligi Mistrzów i trzech klubowych mistrzostw świata.
22 listopada Barcelona wróci na Camp Nou
Camp Nou, zamknięty przez prawie 900 dni z powodu remontu, został ponownie otwarty w ubiegły piątek, gdy trening drużyny obejrzało ponad 20 000 kibiców. Barcelona planuje 22 listopada rozegrać pierwszy oficjalny mecz na odnowionym stadionie. W 13. kolejce ekstraklasy rywalem Katalończyków będzie Athletic Bilbao.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.