Dziennik Gazeta Prawana logo

Niesmak po ostatnim meczu kadry w el. MŚ 2026. Pierwszy raz w historii Malta trafiła do polskiej bramki

17 listopada 2025, 22:57
[aktualizacja 17 listopada 2025, 23:30]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niesmak po zwycięstwie nad Maltą. Polacy pierwszy raz w historii stracili bramki w meczu z tym rywalem
Niesmak po ostatnim meczu kadry w el. MŚ 2026. Pierwszy raz w historii Malta trafiła do polskiej bramki/PAP
Zwycięstwo zrodziło się w bólach. Reprezentacja Polski była zdecydowanym faworytem w wyjazdowym meczu z Maltą. Niestety w ostatnim meczu eliminacji do mistrzostw świata 2026 podopieczni Jana Urbana nie zachwycili. Z trudem wygrali 3:2. Gospodarze dokonali historycznego wyczynu. Pierwszy raz udało im się umieścić piłkę w polskiej bramce i to aż dwukrotnie.

Polacy na Malcie grali o przedłużenie serii bez porażki

Polacy przed pierwszym gwizdkiem wiedzieli, że niezależnie od wyniku meczu z Maltą eliminacje zakończa na drugim miejscu. Bezpośredni awans do mistrzostw świata gwarantowało tylko wygranie grupy. Nasi piłkarze o prawo gry na mundialu będą musieli powalczyć w marcowych barażach.

We wtorkowym meczu kadra pod wodzą Jana Urbana przedłużyła serię meczów bez porażki. W sześciu meczach za kadencji tego selekcjonera nasze orły odnotowały cztery zwycięstwa i dwa remisy. Dzisiejsza wygrana jednak przyszła ze sporym trudem.

Pierwsze gole Malty w meczach z Polską

Polska i Malta we wtorek zmierzyły się po raz szósty. Historia dotychczasowych pojedynków zdecydowanie przemawiała na korzyść biało-czerwonych. Nasi piłkarze wygrali pięć meczów. Łącznie strzelili w nich rywalom 15 goli i nie stracili żadnego. Dziś do bilansu dopisali kolejną wygraną, trzy zdobyte bramki i pierwsze w historii pojedynków z Maltą dwa stracone gole.

Lewandowski zaczął strzelanie na Malcie

Reprezentacja Polski objęła prowadzenie po golu Roberta Lewandowskiego. W 32. minucie Piotr Zieliński ze stałego fragmentu gry dośrodkował na głowę naszego kapitana, który umieści ją w siatce.

Radość Polaków nie trwała długo, bo już cztery minuty po otwarciu wyniku był remis. Biało-czerwoni stracili kuriozalnego gola na 1:1.

Nasi piłkarze na prowadzenie ponownie wyszli w 59. minucie. Autorem drugiej bramki był Paweł Wszołek. Zawodnik Legii Warszawa z bliska dobił piłkę do bramki gospodarzy.

VAR zabrał Polakom gola i dał rzut karny Malcie

Chwilę później piłka trzeci raz znalazła się w siatce gospodarzy. Michał Skóraś efektownie minął obrońcę, dograł do Karola Świderskiego, a ten pokonał bramkarza płaskim strzałem. Trafienie jednak nie zostało uznane. VAR dopatrzył się, że w akcji poprzedzającej bramkę dla Polski faulu Jakuba Kiwiora w polu karnym i zamiast gola dla biało-czerwonych była jedenastka dla Malty. Do piłki ustawionej na wapnie podszedł Teddy Teuma i pewnym uderzeniem pokonał Bartłomieja Drągowskiego.

Zieliński uratował reprezentację Polski przed blamażem

Do końca regulaminowego czasu gry pozostały 22. minuty. Pięć minut przed jego upływem zwycięskiego gola dla Polski strzelił Piotr Zieliński. Pomocnik naszej reprezentacji uderzył sprzed pola karnego. Piłka po drodze odbiła się od jednego z rywali i kompletnie zmyliła bramkarza. W ten sposób biało-czerwoni uniknęli blamażu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj