W pierwszym koszyku wielkie tuzy
Znanych jest już 42 z 48 uczestników turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku. Czterech kolejnych w marcu wyłonią europejskie baraże, w których udział bierze Polska (najpierw zagra z Albanią, a jeśli wygra, spotka się ze zwycięzcą meczu Ukraina - Szwecja), a dwóch pozostałych - baraże międzykontynentalne w Meksyku, także w marcu.
Do pierwszego koszyka trafili gospodarze, a także: Hiszpania, Argentyna, Francja, Anglia, Brazylia, Portugalia, Holandia, Belgia i Niemcy.
Hiszpania trafić na Argentynę może dopiero w finale
Światowa centrala przyjęła „tenisowy” model rozstawienia. Najlepsza w rankingu FIFA Hiszpania znajdzie się w innej połówce drabinki niż wicelider Argentyna, co oznacza, że do ich pierwszej konfrontacji w turnieju może dojść dopiero w finale lub meczu o trzecie miejsce - przy założeniu, że zajmą pierwsze pozycje w swoich grupach. Analogicznie rozdzielono trzecią w rankingu Francję od czwartej Anglii.
Wśród potencjalnych grupowych rywali Polaków na pewno nie będzie innych zwycięzców baraży oraz pozostałych ekip, które znalazły się w czwartym koszyku: Jordanii, Republiki Zielonego Przylądka, Ghany, Curacao, Haiti i Nowej Zelandii.
Losowanie 5 grudnia
Losowanie 12 czterozespołowych grup odbędzie się 5 grudnia w Waszyngtonie. Mundial - pierwszy w historii z udziałem 48 ekip - rozegrany zostanie między 11 czerwca a 19 lipca.
- Podział na koszyki przed losowaniem grup mistrzostw świata
- Koszyk 1: Kanada, Meksyk, USA, Hiszpania, Argentyna, Francja, Anglia, Brazylia, Portugalia,
- Holandia, Belgia, Niemcy
- Koszyk 2: Chorwacja, Maroko, Kolumbia, Urugwaj, Szwajcaria, Japonia, Senegal, Iran, Korea Płd.,
- Ekwador, Austria, Australia
- Koszyk 3: Norwegia, Panama, Egipt, Algieria, Szkocja, Paragwaj, Tunezja, Wybrzeże Kości Słoniowej,
- Uzbekistan, Katar, Arabia Saudyjska, RPA
- Koszyk 4: Jordania, Republika Zielonego Przylądka, Ghana, Curacao, Haiti, Nowa Zelandia,
- zwycięzcy europejskich baraży (x4), zwycięzcy międzykontynentalnych baraży (x2)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
