Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec współpracy PZPN z kibicami. Przyniosła ona straty wizerunkowe i finansowe

3 lutego 2026, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koniec współpracy PZPN z Kibicami. Przyniosła ona straty wizerunkowe i finansowe
Koniec współpracy PZPN z Kibicami. Przyniosła ona straty wizerunkowe i finansowe/East News
W trakcie meczu z Holandią kibice reprezentacji Polski siedzący za jedną z bramek wrzucili na płytę PGE Narodowego race. Spotkanie zostało przerwane i wybuchł skandal. Dlatego Polski Związek Piłki Nożnej zakończył współpracę ze stowarzyszeniem "To My Polacy", które odpowiadało za zorganizowany doping na meczach biało-czerwonych.

Race przyczyną zakończenia współpracy z kibicami

Jak przekazał PZPN w komunikacie, o takiej decyzji poinformował przedstawicieli organizacji podczas wtorkowego spotkania wiceprezes federacji Adam Kaźmierczak. Jest ona - co podkreślono - "konsekwencją skandalicznych i niebezpiecznych wydarzeń", do jakich doszło w czasie meczu grupowych eliminacji mistrzostw świata z Holandią (1:1) 14 listopada 2025 na stołecznym PGE Narodowym.

W 58. minucie tego spotkania włoski sędzia Maurizio Mariani musiał przerwać grę, gdyż z sektora za polską bramką, gdzie zasiadali najbardziej zagorzali sympatycy biało-czerwonych ze stowarzyszenia "To My Polacy", na boisko poleciało kilkanaście rac. Takie działania bezpośrednio zagrażały zdrowiu i życiu uczestników wydarzenia - wspomniano w oświadczeniu federacji.

Kibice nie mogli wnieść na stadion oprawy

Przyczyną zachowania tej grupy był fakt, że uniemożliwiono jej wniesienie na stadion specjalnie przygotowanej oprawy, z czego organizacja wcześniej wyraziła niezadowolenie w kanałach internetowych. Niezrozumiała decyzja. Piękna patriotyczna oprawa ma nie zostać wpuszczona na mecz na podstawie decyzji służb mundurowych - przekazano na platformie X.

PZPN stracił wizerunkowo i finansowo

Jak przypomniał PZPN, w wyniku tych incydentów była realna groźna zamknięcia stadionu przed meczem barażowym o awans do tegorocznego mundialu - 26 marca z Albanią, a związek został dotkliwie ukarany finansowo. Jeszcze w listopadzie Komisja Dyscyplinarna FIFA nałożyła na PZPN karę w wysokości 40,5 tys. franków szwajcarskich.

Takie zachowania są absolutnie niedopuszczalne. Każdy mecz reprezentacji narodowej powinien być prawdziwym świętem piłki nożnej - miejscem bezpiecznym i przyjaznym dla wszystkich uczestników. Incydenty tego typu niosą ze sobą ogromne ryzyko: zagrożenie bezpieczeństwa, straty wizerunkowe i ryzyko utraty możliwości kibicowania polskiej drużynie. Nie możemy na to pozwolić. Reprezentacja Polski zasługuje na doping, który jednoczy, a nie dzieli - podkreślił Kaźmierczak, wiceprezes PZPN ds. organizacyjno-finansowych, cytowany w oświadczeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z wiedzy ogólnej. 12/12 tylko dla orłów. Na 10 pytanie odpowiedź znają nieliczni »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj