Dziennik.pl logo

Irańskie piłkarki uciekły z hotelu. Nie chcą wracać do kraju

9 marca 2026, 19:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Irańskie piłkarki uciekły z hotelu. Nie chcą wracać do kraju
Irańskie piłkarki uciekły z hotelu. Nie chcą wracać do kraju/PAP/EPA
Irańskie piłkarki w Pucharze Azji przegrały wszystkie mecze, nie strzeliły żadnego gola, a straciły aż dziewięć. Mimo kiepskich wyników jest o nich bardzo głośno. Niestety nie z powodów sportowych. Kilka z nich po zakończeniu grupowych zmagań uciekło z hotelu, bo nie chcą wracać do kraju, w którym grozi im niebezpieczeństwo.

Piłkarki milczały podczas odgrywania hymnu

Irańskie piłkarki furory w Pucharze Azji nie zrobiły. Odpadły już po fazie grupowej, jednak od samego początku turnieju i nawet po jego zakończeniu jest o nich głośno. Przed pierwszym meczem milczały podczas odgrywania hymnu narodowego. Natomiast przed kolejnymi spotkaniami nastąpił zwrot. Reprezentantki z Iranu odśpiewały hymn salutując. Nieoficjalnie mówi się, że zostały do tego zmuszone.

Po rozegraniu ostatniego grupowego meczu na turnieju w Australii Iranki miały niezwłocznie wrócić do ojczyzny. Jednak już wiadomo, że kilka z nich na pewno w najbliższym czasie nie zamelduje się w Iranie.

Piłkarki boją się wracać do Iranu

Jak informują australijskie media pięć zawodniczek po ostatnim meczu z pomocą miejscowej policji opuściło hotel i udało się do specjalnego ośrodka. Irańskie piłkarki boją wracać się do kraju, na który codziennie spadają rakiety i bomby nie tylko z powodu izraelskich i amerykańskich nalotów, ale przede wszystkim czują, że ich bezpieczeństwo jest zagrożone ze strony reżimu w Teheranie.

Państwowe media po tym jak odmówiły zaśpiewania hymnu przed meczem obwołały je zdrajczyniami narodu. W Iranie zdrada ojczyzny jest najcięższym przestępstwem, za które grozi kara śmierci przez powieszenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKacper Tobiasz znalazł nowy klub. Kontrakt podpisał na trzy lata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj