Dziennik Gazeta Prawana logo

W Iławie chcieli zlinczować znanego sędziego

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skandalem zakończył się mecz 1/16 Pucharu Polski pomiędzy czwartoligowym Jeziorakiem Iława i Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. "Bohaterem" meczu był sędzia Jarosław Żyro. Arbiter pokazał aż cztery czerwone kartki piłkarzom Jezioraka. Kibice chcieli go za to zlinczować, więc zaraz po meczu uciekł do szatni.

Dyskobolia wygrała minimalnie 2:1, ale nie to jest najważniejsze. Po meczu najwięcej się mówiło o Jarosławie Żyro. Sędzia z Bydgoszczy wyrzucił z boiska aż czterech zawodników Jezioraka i nazywał ich "wieśniakami" - donosi "Przegląd Sportowy".

"Jeżeli trenerzy wypruwają z siebie flaki, to sędziowie nie mogą tego niweczyć. Mam pytanie - kto będzie po tym meczu ukarany: Jeziorak czy pan Żyro? Mamy nagrania z tego meczu i będziemy rękoma i nogami bronili się, by nie zostać skrzywdzonym" - żalił się po meczu kierownik Jezioraka, Kazimierz Paluszewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj