Ultimatum FIFA, które zapowiedziało, że wypadku nieodwołania kuratora z PZPN-u mecze eliminacyjne reprezentacji Polski z Czechami i Słowacją mogą zakończyć się walkowerami, upływa w poniedziałek. Olimpijski spokój zachowuje już chyba tylko Michał Listkiewicz. Prezes PZPN jest pewien, że do tego czasu wszystkie strony sporu dojdą do porozumienia.
W rozmowie z "Polską" Listkiewicz zapowiada, że do poniedziałku PZPN usunie zaniedbania regulaminowe, a trybunał kuratora. "Innej dobrej opcji chyba już nie ma" - mówi Listkiewicz.
W wywiadzie Listkiewicz zaprzeczył także, jakoby sam napisał list, który potem FIFA wysłała do ministerstwa sportu."Wciąż czytuję o sobie bzdury, ale nie mam czasu po sądach biegać. Ostatnio, że sam napisałem ten list od Blattera i dostawiłem nawet podpis, żeby się bronić. To bezczelne kłamstwo dziennikarskie" - zakończył prezes PZPN.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|