Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Urban stwierdził, że PZPN płaci mu za mało. Selekcjoner jednak jest zadowolony z pensji

16 września 2025, 10:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jan Urban stwierdził, że PZPN płaci mu za mało. Selekcjoner jednak jest zadowolony z pensji
Jan Urban stwierdził, że PZPN płaci mu za mało. Selekcjoner jednak jest zadowolony z pensji/East News
Ile zarabia nowy selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski? Jan Urban twierdzi, że w porównaniu do opiekunów drużyn narodowych innych krajów PZPN płaci mu za mało. Szkoleniowiec jednak przyznaje, że jest zadowolony ze swoich obecnych zarobków.

Urban dobrze zaczął w nowej pracy

Urban selekcjonerem reprezentacji Polski został w lipcu. 63-latek na tym stanowisku zastąpił Michała Probierza. Były trener Górnika Zabrze zaliczył bardzo udany debiut. Pod jego wodzą biało-czerwoni nieoczekiwanie zremisowali w Rotterdamie z faworyzowaną Holandią 1:1, a trzy dni później w Chorzowie pokonali Finlandię 3:1. Dzięki zdobytym czterem punktom nasze orły zajmują drugie miejsce w grupie G i zachowują spore szanse na awans do mistrzostw świata 2026.

PZPN nie ujawnił długości kontraktu Urbana

Jeśli ten cel uda się zrealizować, to Urban dalej będzie pełnił obecną funkcję. Oficjalnie PZPN nie ujawnił długości kontraktu obecnego selekcjonera, ale jak zdradził sam szkoleniowiec w rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim umowa nie jest długa.

Urban ma małą pensję, ale jest z niej zadowolony

Urban został też zapytany o swoje zarobki. Trener nie chciał wprost powiedzieć, czy jego pensja jest wyższa czy niższa od 180 tysięcy zł, które podobno co miesiąc od PZPN pobierał jego poprzednik.

Nie wiem, może tak... tyle miał? Ja uważam, że te pensje są małe. Ja jak potem czytam, ile zarabiają trenerzy reprezentacji innych krajów, no to nie... malutcy jesteśmy. A mamy federację bogatą, bogatą - podkreślił selekcjoner, który jednocześnie zaznaczył, że jest zadowolony ze swojej pensji mimo tego, że jest niska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza wokół sędziego Marciniaka. Na polskiego arbitra wpłynęła oficjalna skarga »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj