W czwartek zespół "Białej Gwiazdy" przegrał w Londynie z Fulham 1:4 w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Kibicom Wisły humory miało poprawić zwycięstwo nad lokalnym rywalem. Podopieczni Roberta Maaskanta jednak kolejny raz w tym sezonie rozczarowali i przegrali po bramce Koena van der Biezena. Holenderski napastnik zdobywając gola głową może przyczynić się do zwolnienia swojego rodaka z zespołu mistrza Polski, który obecnie zajmuje szóstą pozycję. Z kolei pierwsze w tym sezonie zwycięstwo Cracovii na własnym stadionie nie pozwoliło jej na opuszczenie ostatniego miejsca w tabeli.

Reklama

Niezbyt udanie w roli trenera Zagłębia Lubin zadebiutował Czech Pavel Hapal, który zastąpił Jana Urbana. Śląsk Wrocław bowiem rozgromił na wyjeździe przedostatnie w tabeli Zagłębie 5:1 w derbach Dolnego Śląska.

Z kolei piłkarze ŁKS nie pozbierali się po odejściu trenera Michała Probierza do Arisu Saloniki i przegrali na własnym boisku z Ruchem Chorzów aż 0:4.

ŁKS zainaugurował sezon fatalnie (trzy porażki, żadnego gola), ale po przyjściu trenera Probierza zaczął marsz w górę tabeli. W siedmiu spotkaniach pod wodzą tego szkoleniowca beniaminek zdobył aż 13 punktów. W piątek opiekun ŁKS podpisał jednak kontrakt z greckim Arisem i łodzianie znów muszą sobie radzić bez niego.

Na razie obowiązki Probierza przejął jeden z działaczy łódzkiego klubu, były piłkarz ŁKS Tomasz Wieszczycki. Debiut miał fatalny - ełkaesiacy na własnym stadionie przegrali z Ruchem 0:4. Gole dla chorzowian zdobyli kolejno: Piotr Stawarczyk, Rafał Grodzicki, Arkadiusz Piech i Paweł Abbott.

W Gdańsku Lechia zremisowała bezbramkowo z Widzewem Łódź. Część kibiców drużyny z Trójmiasta manifestowała w sobotę swoje niezadowolenie z pracy trenera Tomasza Kafarskiego. Wywiesili nieprzychylny mu transparent, niektórzy machali również białymi chusteczkami "na pożegnanie".

W siedmiu ostatnich meczach ekstraklasy Lechia zdobyła tylko... jedną bramkę. W tabeli piłkarze Kafarskiego zajmują 11. miejsce z dorobkiem 14 punktów. Widzew jest ósmy (18 pkt).

W innym sobotnim meczu Korona zremisowała w Kielcach z PGE GKS Bełchatów 2:2, choć do 74. minuty prowadziła 2:0. Bramkę na wagę punktu dla gości zdobył w doliczonym czasie gry Maciej Mysiak. Kielczanie już od 27. minuty grali w dziesiątkę - po dwóch żółtych kartkach dla Jacka Kiełba.

Wydarzeniem piątkowych meczów było zwycięstwo Polonii Warszawa 1:0 nad Lechem Poznań, po bramce w ostatniej minucie Albańczyka Edgara Caniego. Dla "Czarnych koszul" to trzeci z rzędu mecz bez straty gola, a dla Lecha - czwarty kolejny w lidze bez zdobytej bramki.

W drugim piątkowym spotkaniu Podbeskidzie Bielsko-Biała podzieliło się punktami z Górnikiem Zabrze (1:1).

13. kolejkę zakończy mecz w poniedziałek, kiedy to Jagiellonia Białystok podejmie znakomicie spisującą się w Lidze Europejskiej Legię Warszawa.