Goście natomiast zmarnowali swoją szansę w 23. minucie. Po ataku lewą stroną boiska Tomasz Mokwa nie potrafił zaskoczyć bramkarza żółto-czerwonych.

Reklama

Tuż przed przerwą przebudzili się kielczanie, którzy kilka razy podchodzili pod bramkę Piasta, jednak ani Łotysz Vladislavs Gabovs, ani Łukasz Sekulski nie wykorzystali okazji i zespoły bez bramek zakończyły pierwszą odsłonę niedzielnego spotkania.

Po zmianie stron tempo meczu nie wzrosło. Nieco lepiej prezentowali się jednak gospodarze, bramce Szmatuły strzałem z dystansu zagroził m.in. w 59. minucie Mateusz Możdżeń, który zmienił w przerwie kontuzjowanego Marcina Cebulę, jednak piłka po rykoszecie wyszła za linię końcową boiska.

Poziom widowiska zdecydowanie poprawił się po 71. minucie, kiedy Bartosz Szeliga strzałem głową pokonał bramkarza Korony dając przyjezdnym prowadzenie. Radość Piasta trwała dość krótko, bowiem minutę później wyrównali gospodarze. Rymaniak po rajdzie na prawym skrzydle dośrodkował na szósty metr do Sekulskiego, który głową bezbłędnie umieścił piłkę w siatce.

W końcówce bardziej aktywni byli gliwiczanie, którym brakowało jednak precyzji przy wykańczaniu obiecujących akcji. Gospodarze szukali szansy głównie w kontratakach, lecz bezskutecznie i wynik już się nie zmienił.

Korona Kielce - Piast Gliwice 1:1 (0:0).
Bramki: 0:1 Bartosz Szeliga (71-głową), 1:1 Łukasz Sekulski (72-głową).
Żółta kartka - Korona Kielce: Michał Przybyła. Piast Gliwice: Radosław Murawski, Uros Korun.
Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń).
Widzów 5 062.
Korona Kielce: Michal Peskovic - Bartosz Rymaniak, Radek Dejmek, Elhadji Pape Diaw, Ken Kallaste - Vladislavs Gabovs (63. Miguel Palanca), Rafał Grzelak, Marcin Cebula (46. Mateusz Możdżeń), Nabil Aankour, Serhij Pyłypczuk - Łukasz Sekulski (76. Michał Przybyła).
Piast Gliwice: Jakub Szmatuła - Uros Korun, Aleksandar Sedlar, Hebert - Tomasz Mokwa, Marcin Pietrowski, Radosław Murawski, Patrik Mraz (76. Paweł Moskwik) - Gerard Badia (63. Martin Bukata), Bartosz Szeliga, Sasa Zivec (80. Josip Barisic).