Dziennik Gazeta Prawana logo

Wisła i Cracovia mogły zagrać w piłkę wodną. Mecz w Płocku odwołany

13 września 2025, 18:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wisła i Pogoń mogły zagrać w piłkę wodną. Mecz w Płocku odwołany
Wisła i Cracovia mogły zagrać w piłkę wodną. Mecz w Płocku odwołany/PAP
Zawodnicy Wisły Płock i Cracovii Kraków na sobotni mecz zamiast korków powinni zabrać płetwy. Po obfitych opadach deszczu murawa na stadionie "Nafciarzy" bardziej przypominała basen niż piłkarskie boisko. W takich warunkach nie dało się grać i mecz 8. kolejki Ekstraklasy, w którym lider miał się zmierzyć z wiceliderem tabeli został odwołany.

Sędzia Przybył odwołał mecz

O godz. 17.20 organizatorzy poinformowali, że sędzia główny Jarosław Przybył z Kluczborka zdecydował o odwołaniu spotkania, ponieważ - jak argumentował - warunki atmosferyczne są fatalne i w takiej sytuacji nie da się bezpiecznie rozegrać meczu. Nowy termin nie jest jeszcze znany.

Półtorej godziny przed meczem w Płocku świeciło słońce

Jeszcze o godz. 16 nad Płockiem świeciło słońce i była temperatura powyżej ok. 22-23 stopnie Celsjusza. Nagle zaczęła się ulewa, na murawie pojawiły się spore kałuże, a na godz. 18 zapowiadana jest także burza. Stąd decyzja o odwołaniu meczu, ku niezadowoleniu kilku tysięcy kibiców, którzy już zasiedli na trybunach płockiego stadionu.

Piłkarze podziękowali kibicom

W historii Wisły Płock jest to zdarzenie bez precedensu. W przeszłości dwukrotnie drużyny grały w strugach deszczu - raz z Lechem Poznań i raz z Zagłębiem Lubin, ale pojedynki odbyły się zgodnie z planem. Tym razem aura wygrała. Mimo odwołania meczu piłkarze obydwu drużyn wyszli podziękować kibicom za przybycie na stadion.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTottenham pobił transferowy rekord. Sandro Tonali kupiony za 100 mln funtów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj