Dziennik Gazeta Prawana logo

Bramkarz reprezentacji Polski wrócił do gry i zaliczył wpadkę. Koszmarny mecz Skorupskiego

22 stycznia 2026, 21:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bramkarz reprezentacji Polski wrócił do gry i zaliczył wpadkę. Koszmarny mecz Skorupskiego
Bramkarz reprezentacji Polski wrócił do gry i zaliczył wpadkę. Koszmarny mecz Skorupskiego/PAP/EPA
Łukasz Skorupski nie grał od 9 listopada. W tym czasie leczył kontuzję. W czwartkowy wieczór wrócił do bramki Bologny. Golkiper reprezentacji Polski meczu z Celtikiem Glasgow w Lidze Europy nie będzie jednak dobrze wspominał. Puścił dwa gole, a przy jednym z nich zaliczył koszmarną wpadkę.

Skorupski podał piłkę do rywala

Mecz dla drużyny polskiego bramkarza i niego samego chyba nie mógł się zacząć gorzej. Gospodarze już w 6. minucie spotkania stracili gola. W dodatku winę za jego stratę w całości ponosi wyłącznie reprezentant naszego kraju.

Skorupski dostał podanie od kolegi z drużyn i próbował rozegrać piłkę. Niestety zrobił to w fatalny sposób. Golkiper Bologny zagrał futbolówkę do jednego z rywali, który wyłożył ją jak na tacy i Reo Hatate nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce.

Celtic strzelił drugiego gola grając w dziesiątkę

Strzelec gola dla gości niecałe półgodziny po otworzeniu wyniku meczu "wyleciał" z boiska. W 31. minucie obejrzał pierwszą żółtą kartkę, a trzy minuty później drugą. W efekcie od 34. minuty Celtic musiał radzić sobie w dziesiątkę.

Mimo gry w osłabieniu Szkoci tuż przed przerwą podwyższyli na 2:0. Autorem gola był Auston Trusty.

W drugiej połowie ze Szkotów zeszło powietrze

Po przerwie do pracy zabrali się miejscowi. W 58. minucie kontaktowego gola strzelił Thijs Dallinga. Bologna poszła za ciosem i czternaście minut później był już remis. Do bramki rywali trafił Jonathan Rowe.

Gospodarze widząc, że grający w osłabieniu goście opadli z sił do ostatniego gwizdka sędziego starali się rozstrzygnąć losy meczu na swoją korzyść, ale mimo wysiłków wynik spotkania nie uległ już zmianie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj