Dziennik Gazeta Prawana logo

"Królewscy" rządzą w Madrycie. Real pokonał w derbach mistrza [WIDEO]

13 grudnia 2021, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Felipe i Casemiro
<p>Felipe i Casemiro</p>/PAP/EPA
Piłkarze Realu Madryt nie zwalniają tempa. W szlagierze 17. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy pokonali 2:0 lokalnego rywala Atletico, obrońcę tytułu, nad którym mają już 13 punktów przewagi. "Królewscy" odnieśli siedem ligowych zwycięstw z rzędu, a licząc z Ligą Mistrzów - dziesięć.

"Real wygrał 2:0 z apatycznym Atletico" - napisała agencja Reuters.

Pierwszą bramkę zdobył w 16. minucie Karim Benzema - popisał się efektownym strzałem po świetnym dośrodkowaniu Brazyliczyka Viniciusa Juniora. Prezentujący w ostatnich miesiącach wyborną formę francuski napastnik, którego występ stał pod znakiem zapytania z powodu kontuzji, zagrał tylko w pierwszej połowie.

Dla Benzemy to 17. gol w karierze przeciwko Atletico, a w tym sezonie Primera Division łącznie trzynasty, dzięki czemu poprowadzi w klasyfikacji strzelców.

W 57. minucie wynik ustalił Marco Asensio - kolejną asystę zaliczył Vinicius Junior.

Drużyna Carlo Ancelottiego umocniła się na szczycie tabeli. Ma 42 punkty i o osiem wyprzedza Sevillę, a o dziewięć Betis. Atletico pozostało na czwartym miejscu (29 pkt).

Wcześniej w niedzielę Barcelona zremisowała na wyjeździe z Osasuną Pampeluna 2:2.

"Duma Katalonii" w minionym tygodniu odpadła z Ligi Mistrzów, przegrywając w słabym stylu w Monachium z Bayernem 0:3. Na dodatek w Primera Division osiąga wyniki, które sprawiają, że o awans do przyszłorocznej Champions League może być trudno.

W niedzielne popołudnie prowadziła do 86. minuty 2:1, ale wówczas gola dla Osasuny strzelił Argentyńczyk Ezequiel Avila. Jak się okazało - na wagę jednego punktu.

Wcześniej bramki dla Barcelony zdobyli 19-latkowie - Nico Gonzalez i Marokańczyk Abdessamad Ezzalzouli, zaś dla gospodarzy - David Garcia.

Jednym z usprawiedliwień słabszej postawy "Dumy Katalonii" jest coraz dłuższa lista kontuzjowanych piłkarzy. Niedawno do tego grona dołączyli Holender Memphis Depay oraz Jordi Alba - obaj nie zagrali w niedzielę.

Barcelona zajmuje ósme miejsce z dorobkiem 24 punktów (jeden mecz zaległy), a Osasuna, która nie wygrała ośmiu meczów ligowych z rzędu, jest dziesiąta - 22 pkt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Meksyk zapewnił sobie awans do fazy pucharowej »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj