Dziennik Gazeta Prawana logo

Władimir Semirunnij urodził się w Rosji. "Medal zdobyłem dla Polski"

13 lutego 2026, 19:41
[aktualizacja 13 lutego 2026, 20:07]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Semirunnij
Władimir Semirunnij urodził się w Rosji. "Medal zdobyłem dla Polski"/PAP
Władimir Semirunnij 26 sierpnia 2025 roku odebrał polski paszport. 13 lutego 2026 roku urodzony w Rosji panczenista zdobył srebrny medal olimpijski dla swojej nowej ojczyzny. 23-latek zajął drugie miejsce w biegu na 10 000 m na igrzyskach we Włoszech. "Medal zdobyłem dla Polski" - zapewnił świeżo upieczony wicemistrz olimpijski.

Semirunnij podziękował prezydentowi

Semirunnij podziękował za zaufanie prezydentowi, działaczom Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego, trenerom, kibicom i wszystkim innym, którzy mu pomogli.

Dziękuję, że we mnie uwierzyli, to dużo dla mnie znaczy. Mam nadzieję, że to dla Polski też dużo znaczy, że nie rzucam słów na wiatr. Powiedziałem, że zrobię ten medal - no i zrobiłem. Mam paszport, ale kiedy jeszcze słyszę, jak mi mówią, że "jesteś nasz", to czuję, że jestem w domu - podsumował srebrny medalista olimpijski.

Semirunnij stresował się po biegu

Semirunnij uzyskał w piątek wynik 12.39,08. Wyprzedził go tylko 19-letni Czech Metodej Jilek - 12.33,43. Po biegu ledwo stałem na nogach, podpierałem się jedną ręką. Teraz mam ten medal i muszę podpierać się drugą. Jest ciężki, ale ciężki w tym sensie, że dużo na niego pracowałem. Motywuje mnie jeszcze bardziej. Na każdych zawodach celem jest złoty medal. Te cztery lata przelecą szybko, będę znowu walczył - zapowiedział 23-latek.

W piątek startował w trzeciej parze. Po swoim biegu był pierwszy, ale wtedy nastąpiła przerwa na czyszczenie lodu i Semirunnij wraz z całym sztabem musieli czekać na wyniki rywali. Myślałem, że nie będę aż tak zdenerwowany. Siedziałem z ręką po łokieć w buzi, oglądanie tego było straszne - relacjonował reprezentant Polski.

Semirunnij ma apetyt na kolejny medal

W północnych Włoszech Semirunnij wystartuje jeszcze na 1500 m. Prezez PZŁS Rafał Tataruch przyznał otwarcie, że to „nie jest jego dystans”, ale sam zawodnik nie wyklucza kolejnego sukcesu.

Dlaczego nie mój dystans? Jestem wicemistrzem Europy na tym dystansie, a tam też byli mocni zawodnicy. Zobaczymy, jak się to ułoży, z kim będę w parze. Też spróbuję zrobić dobry czas - zapewnił panczenista.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj