Dziennik Gazeta Prawana logo

Australian Open. Świątek pokonała Bouzkovą. Poszło łatwiej niż w pierwszej rundzie

22 stycznia 2026, 08:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Australian Open. Świątek pokonała Bouzkovą. Poszło łatwiej niż w pierwszej rundzie
Australian Open. Świątek pokonała Bouzkovą. Poszło łatwiej niż w pierwszej rundzie/PAP/EPA
Iga Świątek w swoim pierwszym tegorocznym meczu w Melbourne musiała sporo się nabiegać, by pokonać rywalkę. W drugiej rundzie wielkoszlemowego Australian Open naszej tenisistce o awans było zdecydowanie łatwiej. Wiceliderka rankingu WTA wygrała z Czeszką Marie Bouzkovą 6:2, 6:3. Kolejną przeciwniczką naszej tenisistki będzie rozstawioną z numerem 31. Rosjanka Anna Kalinska.

Trzeci pojedynek Świątek z Bouzkovą i trzecia wygrana

Po nadspodziewanie długim, bo aż dwugodzinnym meczu Świątek w pierwszej rundzie ze 130. w rankingu Chinką Yue Yuan, tym razem emocji było znacznie mniej. Zajmująca 44. na liście WTA Bouzkova uległa jej po godzinie i 19 minutach.

Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa z Czeszką zmierzyła się po raz trzeci i czwartkowa konfrontacja nie różniła się zbytnio od poprzednich. W 2024 roku we French Open oddała rywalce sześć gemów, a w ubiegłym w Wuhan tylko dwa.

Emocji było tyle, co kot napłakał

Pierwszy set praktycznie pozbawiony był historii. Świątek zaczęła go od prowadzenia 2:0. Choć w kolejnym gemie została przełamana, to błyskawicznie wróciła na wysoki poziom. Z pięciu następnych gemów wygrała cztery i znalazła się w połowie drogi do trzeciej rundy.

Odrobina emocji była na początku drugiej partii. Bouzkova przełamała Polkę na 2:1, a następnie podwyższyła prowadzenie. Na więcej w tym meczu Świątek jej jednak nie pozwoliła. Wygranie pięciu gemów z rzędu dało jej awans do kolejnego etapu.

Bilans przemawia na korzyść Świątek

Podopieczna trenera Wima Fissette’a walczy w Melbourne o „Karierowego Szlema”. Na koncie ma cztery tytuły we French Open i po jednym w US Open oraz Wimbledonie. W Australian Open na razie jej najlepszy wynik to półfinał, który osiągnęła w 2022 i 2025 roku.

Kalinska wcześniej w czwartek pokonała Austriaczkę Julię Grabher 6:3, 6:3. Świątek z Rosjanką ma bilans 2-1.

Z Polaków w grze pojedynczej pozostała jeszcze tylko Magda Linette, która do 3. rundy awansowała w środę. W piątek zmierzy się z rozstawioną z numerem 19. Czeszką Karoliną Muchovą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZagłębie wygrało z Piastem. Rezerwowy bohaterem meczu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj