Djoković w niedzielę zmierzy się w Londynie z Włochem Matteo Berrettinim, który przepustkę wywalczył wcześniej po zwycięstwie nad Hubertem Hurkaczem 3:6, 0:6, 7:6 (7-3), 4:6.

Reklama

Rozstawiony z "10" Shapovalov w piątek zaliczył debiutancki występ w wielkoszlemowym półfinale, ale zagrał bez kompleksów. Choć nie urwał seta faworytowi, to sprawił mu sporo kłopotów. W pierwszej partii to gracz z Belgradu musiał odrabiać stratę, bo przegrywał już 3:5 i zwycięstwo zapewnił sobie dopiero w tie-breaku. W trakcie kolejnej musiał obronić łącznie pięć break pointów zanim sam zanotował przełamanie na wagę wygranej w tej partii przy stanie 5:5. Również dopiero w 11. gemie zanotował "breaka", który dał mu triumf w trzecim secie i całym pojedynku.

Niesamowite liczby

34-letni Serb wystąpił w swoim 41. wielkoszlemowym półfinale, a dziesiątym w Wimbledonie. Teraz przed nim 30. finał zmagań tej rangi, z czego siódmy na londyńskiej trawie.

W imponującym dorobku ma 19 triumfów wielkoszlemowych, z których pięć odniósł na obiektach All England Lawn Tennis and Croquet Clubu. Cieszył się z sukcesu na nich m.in. w dwóch ostatnich edycjach (ubiegłoroczna została odwołana z powodu pandemii COVID-19). Tym samym w piątek wygrał 20. kolejny mecz w tym turnieju.

Jeżeli w niedzielę zwycięży w trzeciej jego edycji z rzędu, to wyrówna należący do Rogera Federera i Rafaela Nadala rekord wszech czasów w męskim singlu. Szwajcara w ćwierćfinale wyeliminował Hurkacz, a Hiszpan zrezygnował ze startu.

Djoković zanotował też w piątek 20. z rzędu zwycięstwo w wielkoszlemowej rywalizacji. Był bowiem najlepszy w tym sezonie zarówno w Australian Open, jak i we French Open.

Trzeci pojedynek

Z rozstawionym z "siódemką" w Londynie Berrettinim zmierzy się po raz trzeci w karierze. Wygrał oba dotychczasowe pojedynki z Włochem, którego czeka debiutancki występ w finale Wielkiego Szlema.

Dotychczas najlepszym wynikiem 22-letniego Shapovalova w zawodach tej rangi był ćwierćfinał ubiegłorocznego US Open.