Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarny dzień faworytek w Miami. Sabalenka, Kontaveit i Pliskova wyeliminowane

25 marca 2022, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Anett Kontaveit
<p>Anett Kontaveit</p>/Shutterstock
Najwyżej rozstawiona Białorusinka Aryna Sabalenka przegrała z Rumunką Iriną Begu 4:6, 4:6 i odpadła w drugiej rundzie prestiżowego turnieju tenisowego WTA na twardych kortach w Miami (pula nagród 8,58 mln dolarów). Odpadły także Estonka Anett Kontaveit (3) i Czeszka Karolina Pliskova (6).

Początek roku jest w wykonaniu Sabalenki mocno przeciętny. Po czwartkowej porażce z 70. w światowym rankingu Begu jej bilans to sześć zwycięstw i siedem porażek. Słaba passa już zaowocowała spadkiem z drugiej na piątą pozycję w klasyfikacji tenisistek, choć na Florydzie niespełna 24-letnia zawodniczka jeszcze była najwyżej rozstawiona.

Krejcikova i Muguruza wycofały się

Po kolejnym niepowodzeniu nie spadnie niżej, gdyż jej los podzieliły na tym samym etapie sąsiadki z rankingu - siódma Kontaveit, rozstawiona w zawodach z "trójką" uległa Amerykance Ann Li 0:6, 6:3, 4:6, a ósma Pliskova, finalistka tego turnieju z 2019 roku, przegrała z Rosjanką Anną Kalinską 3:6, 3:6.

Biorąc pod uwagę, że z gry zrezygnowały Czeszka Barbora Krejcikova (4. WTA) oraz Hiszpanka Garbine Muguruza (9. WTA), w rywalizacji pozostało tylko pięć tenisistek z TOP10, w tym Iga Świątek, która po raz pierwszy na kort wyjdzie o północy z piątku na sobotę.

Świątek nr rankingu WTA już 4 kwietnia?

Rozstawiona z "dwójką" 20-letnia Polka, jeśli pokona Szwajcarkę Viktoriję Golubic, będzie pewna, że 4 kwietnia - w najbliższym notowaniu - zostanie liderką rankingu WTA. Po zakończeniu kariery przez prowadzącą dotychczas Australijkę Ashleigh Barty i jej wniosku o wykreślenie z listy, Świątek mogłaby teoretycznie ustąpić miejsca Pauli Badosie, ale tylko w przypadku triumfu Hiszpanki w Miami i swojej porażki w 2. rundzie.

W imprezie nie grają już także triumfatorka ostatniego US Open Emma Raducanu i ubiegłoroczna półfinalistka Elina Switolina. Rozstawiona z "11" Brytyjka przegrała z Czeszką Kateriną Siniakovą 6:3, 4:6, 5:7, a Ukrainka (nr 15) nie sprostała Brytyjce Heather Watson 6:4, 3:6, 6:7 (4-7).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Selekcjoner Anglików zły na fotoreporterów. "Bardzo czekałem na ten moment" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj