19-letni Rune w tym sezonie zdobył dwa dotychczasowe tytuły, wygrywając wiosną na "mączce" w Monachium i niedawno w hali w Sztokholmie. Poza tym jesienią zaliczył też finały w Sofii i ostatnio w Bazylei, a także zadebiutował w ćwierćfinale Wielkiego Szlema, docierając do tego etapu we French Open.
Zaczął rok na 103. pozycji w rankingu światowym, teraz jest w nim 18., a awans do finału oznacza, że w poniedziałek przesunie się na 12. lokatę. Tak wysoko nie był nigdy żaden Duńczyk. Triumf w stolicy Francji oznaczałby, że z czołowej dziesiątki wypchnie Hurkacza.
Jednocześnie Rune przerwał świetną serię sobotniego rywala. Auger-Aliassime wygrał 16 poprzednich meczów, a a "po drodze" zwyciężył w turniejach we Florencji, Antwerpii i Bazylei. Czwarty tegoroczny tytuł wywalczył wiosną w Rotterdamie, również w hali.
22-latek z Montrealu mimo porażki w najbliższym notowaniu listy światowej zadebiutuje na szóstym miejscu. To historyczne osiągnięcie jego i kanadyjskiego tenisa.
W drugim półfinale Novak Djokovic spotka się z Stefanosem Tsitsipasem. Serb, który broni tytułu sprzed roku, to już sześciokrotny triumfator zawodów w Bercy, a w finale grał siedem razy. Grekowi Tsitsipasowi dotychczas w tym turnieju nie wiodło się najlepiej; w półfinale będzie debiutował.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.