Dziennik Gazeta Prawana logo

Gigantyczna podwyżka dla Kubicy

30 sierpnia 2008, 03:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kubica robi największe wrażenie z całej stawki kierowców F1. To jego okrzyknięto numerem 1 pierwszej połowy sezonu. Wszyscy zastanawiali się, czy Polak pozostanie w BMW na przyszły rok. Gdy ogłoszono, że podpisał kontrakt, od razu pojawiły się spekulacje, jaką podwyżkę dostanie. Bo nikt nie miał wątpliwości, że Robert zasługuje na większe pieniądze niż miał do tej pory.

Najlepiej zarabia Kimi Raikkonen. Fin w Ferrari dostaje 30 mln euro rocznie. Fernando Alonso i Lewis Hamilton mają po 25 mln. W czołówce rankingu najbogatszych jest nawet Nick Heidfeld. Kolega Kubicy z teamu BMW ma roczny kontrakt wart 10 mln euro - wylicza "Fakt".

Według dziennikarzy szwajcarskiego „Blicka” Polak zasługuje na więcej niż Niemiec. Może w 2009 roku zarobić nawet 12 mln euro. To oznacza podwyżkę o jakieś 30 mln złotych! Ale Robert wart jest takich pieniędzy. Już teraz uznawany jest za najbardziej „gorący towar” na rynku Formuły 1. Wie o tym i dlatego zdecydował się na roczny kontrakt, a nie trzyletni jak woleliby szefowie BMW. Dzięki temu pod koniec przyszłego roku będzie mógł przebierać w ofertach. Już teraz jest wokół niego spory szum, co wcale go nie cieszy.

"Nie startuję w Formule 1 po to, aby być popularnym" – mówi Kubica w wywiadzie dla „Blicka”. "Chciałbym częściej przyjeżdżać do rodzinnego Krakowa, ale nie sposób tam odpocząć. Jeśli chcę pobiegać, zawsze jest ktoś gotowy do śledzenia mnie. Bycie w centrum zainteresowania nie sprawia mi przyjemności. Nie potrzebuję blasku jupiterów
– dodaje Polak, który wczoraj jeździł w testach na torze Monza. W sesji przedpołudniowej miał 10. czas. Najszybszy był Hamilton.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj