Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolega z teamu Kubicy jeździł bolidem po śniegu

12 października 2007, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tego jeszcze nie było. Kierowca BMW-Sauber Nick Heidfeld szalał przed 15-tysięczną publicznością. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że jeździł... po śniegu. Popisy Niemca w szwajcarskim Saint Moritz przejdą do historii międzynarodowych wyścigów.

Pokaz jazdy na śniegu zorganizowano z okazji setnej rocznicy wyścigów konnych na zamarzniętym jeziorze zwanych White Turf. Całą imprezę zorganizował sponsor ekipy BMW - szwajcarska firma Credit Suisse.

"To było wyjątkowe i niepowtarzalne doświadczenie" - powiedział kolega Roberta Kubicy. I zachwycał się krajobrazem gór i zamarzniętego jeziora. "Taka jazda sprawiła mi bardzo dużo radości" - mówił uradowany kierowca.

Choć niemiecki kierowca nie pędził równie szybko jak podczas Grand Prix Formuły 1, publiczność była w siódmym niebie. Tysiące kibiców długo oklaskiwały popisy Heidfelda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj