Jak poinformowała PGE Ekstraliga mecz Moje Bermudy Gorzów – Eltrox Włókniarz Częstochowa został przerwany po 10. biegu. Powodem była awaria prądu na stadionie im. Edwarda Jancarza. Decyzję dotyczącą tego spotkania podejmie Komisja Orzekająca Ligi.

Reklama

„Zgodnie z regulaminem (Art. 732.), Sędzia lub Jury Zawodów może odwołać mecz w dniu meczu lub przerwać rozpoczęty uprzednio mecz, jeśli stwierdzi na miejscu, że istnieją przyczyny lub nadzwyczajne okoliczności, dla których mecz nie może być odpowiednio rozegrany lub kontynuowany” – napisano w komunikacie.

Po 10. biegu na gorzowskim stadionie wystąpiły problemy z zasilaniem oświetlenia. Zgasła część reflektorów i przestały działać dmuchawy napełniające powietrzem bandy ochronne na łukach. Okazało się, że zapaliła się rozdzielnia prądu na stadionie. Musiała interweniować straż pożarna.

Jak przekazał PAP oficer dyżurny lubuskiej Straży Pożarnej mł. bryg. Tomasz Lewandowski, jako pierwsi interweniowali strażacy będący na miejscu, którzy zabezpieczali mecz, a potem dojechał do nich jeszcze jeden zastęp. Pożar został szybko opanowany, jednak w jego wyniku zostały uszkodzone urządzenia elektryczne odpowiedzialne m.in. za oświetlenie stadionu.

Włókniarz Częstochowa był faworytem piątkowego meczu. Przyjechał do Gorzowa jako lider. Z kolei miejscowa Stal jeszcze w tym sezonie nie wygrała i zamykała tabelę. Przed starciem z Włókniarzem działacze z Gorzowa zakontraktowali jako „gościa” Jacka Holdera z pierwszoligowego Apatora Toruń. Australijczyk zastąpił Nielsa Kristiana Iversena.

Na otwarcie spotkania był podział punktów. Konfrontacja juniorów zakończyła się wygraną Stali 5:1, a trzecia i czwarta odsłona remisami.

Piąty bieg to pierwsza wygrana gości, do tego podwójna. Odpowiedź Stali była jednak błyskawiczna. W kolejnym wyścigu Stal dopisała do swojego dorobku pięć punktów, by zaraz potem dołożyć kolejnych pięć. Na półmetku zawodów gospodarze prowadzili 25:17.

W ósmym biegu Włókniarz odgryzł się Stali i to jego żużlowcy wygrali 5:1. Przewaga miejscowych stopniała o cztery punkty. Dziewiąty i dziesiąty wyścig zakończyły się podziałem punktów i Stal wygrywała 32:28. Zaraz potem nieoczekiwana awaria przerwała te emocjonujące zawody.

Punkty po 10 biegach:
Moje Bermudy Stal Gorzów: Bartosz Zmarzlik 7 (2,2,3), Rafał Karczmarz 6 (3,2,1), Anders Thomsen 5 (1,3,1), Jack Holder 5 (2,3,0), Szymon Woźniak 5 (2,1,2), Wiktor Jasiński 3 (2,1,0), Krzysztof Kasprzak 1 (1,0,-)
Eltrox Włókniarz Częstochowa: Paweł Przedpełski 9 (3,3,3), Jason Doyle 6 (3,1,2), Leon Madsen 4 (0,1,3), Rune Holta 4 (3,0,1), Fredrik Lindgren 4 (0,2,2), Jakub Miśkowiak 1 (1,0,0), Mateusz Świdnicki 0 (0,0)
Najlepszy czas dnia po 10 biegach – 59,49 s uzyskał Jason Doyle
Sędzia: Paweł Słupski (Lublin)
Widzów: ok. 3,7 tys