Duńskie media podkreślają, że organizacja duńskich etapów i rozmowy prowadzone na ten temat objęte są tajemnicą rządową i handlową, według umowy zawartej w 2019 roku z posiadającą prawa do TdF firmą Amary Sport Orgnisation (ASO). Fakt ten zdaniem mediów sprawia „jeszcze bardziej podejrzany klimat tej sytuacji”.
Dziennik „Politiken” wyliczył koszty, które zostaną pokryte przez gminy i regiony, na których terenach będzie odbywał się wyścig oraz rząd i zdaniem gazety będzie to w sumie 24 miliony euro z podkreśleniem „co najmniej”.
- napisał „Politiken”.
Roger Buch z wyższej szkoły mediów i dziennikarstwa powiedział na łamach gazety, że „sytuacja, w której duńscy podatnicy finansują podróże prywatnych zespołów kolarskich i organizatorów francuskiego wyścigu znalazła w kraju dotychczas transparentnym się poza rzeczywistością”.
Tegoroczny TdF rozpocznie się pierwszego lipca w Kopenhadze wyścigiem na czas na trasie liczącej 13,2 kilometra. Drugi etap o długości 202,5 kilometra zostanie rozegrany na trasie z Roskilde do Nyborg, a trzeci 184-kilometrowy z Vejle do Soenderborg, skąd wyścig przeniesie się do Dunkierki do Francji.
Zbigniew Kuczyński
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.